poniedziałek, 13 grudnia 2010

Miss Polonia 2010 Finał

Od dwóch dni koronę najpiękniejszej nosi Rozalia Mancewicz, pierwsza Podlasianka, której udało się zdobyć tytuł Miss Polonia. A wszystko stało się w minioną sobotę, w budynku Międzynarodowych Targów Łódzkich oczywiście w Łodzi.


Początkowo gdy ogłoszono miejsce finału bałem się czy aby na pewno jest to dobry wybór. Bo ani to teatr, ani miejsce na taką imprezę. Trzeba było więc czekać do 11 grudnia. I gdy TVP2 rozpoczęła transmisję konkursu oczom nie wierzyłem. Scenografia lekka, prosta, ale za to jaka piękna. Jak powiedział prowadzący ma być glamour i glamour było. Filary stworzone z materiału, rozświetlane od spodu dały niesamowicie elegancki efekt. Po środku sceny żyrandol zrobiony z diodowych ekranów, połączony z całą salą pasami materiałów. Jak dla mnie to jedna z najpiękniejszych scen na jakiej koronowano Miss Polonia.

Pokazy konkursowe i podkład muzyczny
18 pretendentek przez dwa tygodnie przygotowywało się do Gali Finałowej. Choreograf wyborów Renata Lipska-Sołtyk ćwiczyła z nimi cztery wyjścia. W pierwszkych dwóch, w sukienkach koktajlowych i kostiumach kąpielowych pojawiły się wszystkie finalistki. Co ważne przede wszystkim prezentowały się osobno. I tak każdy z widzów mógł wybrać swoją faworytkę. W pierwszej odsłonie zostały nam tylko przedstawione, a w drugiej mówiły o sobie. I jakże miło było słyszeć fajną wypowiedź, nagraną wcześniej, a nie zdenerwowanie przed mikrofonem. Brawo dla reżysera za to rozwiązanie.

W kolejnym etapie głosami telewidzów wyłoniono 12 półfinalistek. Rozumiem decyzję o 12 a nie mniejszej liczbie. Więcej województw w grze zapewniło utrzymanie sporej oglądalności. Jednak jak się czuła ta szóstka która odpadła, tylko one same wiedzą. Ja pewnie zdecydowałbym się wybrać tylko 9 do dalszego etapu. Trzecie wyjście, już tylko 12, w strojach rock. A na finał pokaz w sukniach wieczorowych. Jak dobrze, że finałowa szóstka prezentowała sie w sukience tego samego kroju, tylko w innym kolorze. Lekko, zwiewnie, podkreślona uroda.

W końcu dobrano rytmiczne podkłady muzyczne do wyjść. Pierwszy występ umilił widzom i dziewczynom Robbie Williams w piosence 'Supreme', przy kostiumach kąpielowych 'Just Dance' śpiewała Lady Gaga. W trzecim wyjściu dziewczynom towarzyszyła piosenka ‘Perfect Love” Lutricii McNeal, a w finałowym utwór Caro Emerald ‘A night like this’. Szkoda, że muzyki zabrakło przy wyczytywaniu kolejnych werdyktów.

Wstawki
'Co myślą o mężczyznach' i inne wstawki wideo ze zgrupowania to zawsze przyjemna część konkursu. Widz mógł zobaczyć jak się dziewczyny przygotowywały do finału.

Jurorki
Były ich cztery, nie miały wpływu na werdykt, ale ich opinie mogły wpłynąć na głosy widzów. Kto to taki? Najpiękniejsze Polki z lat poprzednich czyli Miss Polonia'87 i 3 Wicemiss Świata'87 Monika Nowosadko-Woźniak, Miss Polonia'91 i Miss Planet'92 Karina Wojciechowska, Miss Polonia'04 i 3 Wicemiss Świata'04 Katarzyna Borowicz (4 od lewej) i Łodzianka Miss Polonia'07 Barbara Tatara. Obok nich siedziała piękna Miss Polonia'09 Maria Nowakowska. Ale na widowni była również Miss Polonia'00 Justyna Bergmann i Miss Polonia'08 Angelika Jakubowska.

Gwiazdy wieczoru
Czyli najsłabszy punkt wieczoru. Wiele, za wiele występów artystycznych. Rozpoczął Norbi odpowiednią do wieczoru piosenką "Kobiety są gorące". Zespół Video był, z playbacku i znikł. Blue Cafe jako największa gwiazda wieczoru dało naprawdę najlepszy występ. Swoje przeboje zaśpiewali świetnie. Natomiast największą porażką była Iwona Węgrowska. Proponuję więcej tej pani nie zapraszać.

Finał finału
Po wyjściu w sukienkach wieczorowych nadszedł czas na pytania. I tą część proponuję wyciąć i nigdy więcej nie upubliczniać. Gdy walczy się ze stereotypem "głupia bo ładna" nie zadaje się głupich pytań, bo w stresie odpowiedzi były jakie były. Niestety ta część zepsuła magię wieczoru. Pytania mogły wymyśleć i zadawać jurorki. Myślę, że byłoby ciekawiej. Za długa była również część dekoracyjna, za dużo panów z pudełkami i za wolno. Zabrakło też kilku słów od ustępującej Miss Polonia'09 Marii Nowakowskiej.

A werdykt? Jak najbardziej sprawiedliwy. Rozalia jest piękna, zna angielski, ma doświadczenie na konkursach i przy odpowiednim oszlifowaniu może odnieść sukces na konkursie Miss Universe.

Ogólnie cały konkurs wypadł bardzo dobrze. Myślę, że to najlepszy finał od czasów zmiany prezesa w biurze. Małe wpadki przy imprezie na żywo zdarzają się zawsze. Gubione numerki czy rozwiązanie się sznurka w majtkach od kostiumu kąpielowego to tylko zabawne przygody, które na pewno podniosły ciśnienie dziewczynom i organizatorom, a wywołały uśmiech widzów. Za wokal niektórych gwiazd nie można odpowiadać i w przyszłości zaprosić ich mniej, lub pozwolić wystąpić tylko raz.

Podsumowując myślę, że organizatorom na dobre wyszło organizowanie konkursu na własną rękę z Urzędem Miasta Łodzi, bez większego, niż transmisja, udziału TVP.

Autor tekstu: Dawid Baraniak