wtorek, 9 sierpnia 2011

Serafina Ogończyk-Mąkowska - Finalistka Miss Europe 1994

"Nie wystarczy być ładną"

Nasza historia rozpoczyna się w 1994 roku Serafina Ogończyk-Mąkowska była wówczas uczennicą najstarszego w Polsce liceum ogólnokształcącego, tzw. “Małachowianki” w Płocku. Już będąc uczennicą szkoły średniej prowadziła działalność gospodarczą, jednak zupełnie nie związaną ze światem modelingu i piękna (gabinet medyczny). Interesowała sie światem, ludźmi, podróżami, obcymi językami. Chciała studiować rosyjski i angielski z całą historią, kulturą i literaturą tych regionów językowych. Chciała zwiedzać świat, poznawać ludzi, zwierzęta, zwyczaje. Chciała się uczyć.

Jej marzenie o podróżach i poznawaniu ludzi spełniło się bardzo szybko. Zupełnie przypadkiem to właśnie ona reprezentowała Polskę na konkursie Miss Europy 1994 w Turcji.

Mój udział w konkursie Miss Europe 1994 był rzeczywiście przypadkowy i spontaniczny. Z tego co wiem i pamiętam, pojechałam tam zamiast Jadwigi Flank – ówczesnej Miss Polonia. Propozycja wyjazdu padła na dzień przed wylotem od pana Romana Czejarka z Polskiego Radia, który był organizatorem i jurorem w konkursie Miss Lata z Radiem, w którym otrzymałam tytuł Miss Uśmiechu. Nic nie było zaplanowane ani przemyślane. Spontaniczna decyzja, świetna przygoda.

Ta spontaniczna decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę. Serafina przywiozła wiele wspaniałych wspomnień...

  

Ponieważ z konkursem nie wiązałam żadnych planów czy nadziei, naprawdę cieszył mnie sam udział w nim. Dziewczyny przyjechały w towarzystwie fryzjerów, doradców, kosmetyczek ;) Mi rodzice kurierem dosłali do Istambułu kosmetyki i suknie wieczorowe, ponieważ zupełnie nie byłam przygotowana do prawie miesięcznego pobytu na zgrupowaniu. Dopiero tam na miejscu po raz pierwszy zaczęłam się malować ;) Pomagały mi starsze koleżanki. Byłam najmłodsza spośród dziewcząt, miałam 16 lat. Regulamin, jak się okazało, wymagał pełnoletności. Na finale, co zobaczyłam dopiero w Polsce w telewizyjnej relacji, dodano mi 2 lata. Dziewczęta z tzw. bloku wschodniego trzymały się razem. W pokoju zakwaterowano mnie z Miss Łotwy Eviją Zebergą – do tej pory jesteśmy w kontakcie. Bardzo polubiłyśmy się także z Miss Litwy Loretą Brusokajte, Miss Rosji Olgą Sysoyewą, oraz Miss Ukrainy Nataszą Shvachiy.

Miałyśmy wrażenie faworyzowania Miss Turcji, ale nie dziwi mnie to. Znała język, była reprezentantką kraju, który nas gościł, więc zrozumiałe, że najczęściej rozmawiano właśnie z nią. Zwycięstwo Lilah Ben-Simon z Izraela ucieszyło mnie tym bardziej, ponieważ była jedną z moich faworytek. Oprócz tego, że była bardzo ładna, była również bardzo miła i profesjonalnie przygotowana, także pod względem garderoby. Miała oszałamiające, piękne, ozdobione kamieniami stroje. Zanim rodzice dosłali mi suknie, Lilah zaoferowała mi swoje. To była autentyczna życzliwość. Przygotowania, choreografia, gala finałowa stały na najwyższym poziomie – doceniam to wraz z upływem czasu, porównując z innymi konkursami. Po konkursie Miss Europy trudno było przebić emocje związane z udziałem w tym wydarzeniu i nie szukałam już tego typu doświadczeń. Dlatego też nigdy nie zdecydowałam się na start np. w konkursie Miss Polonia, czy Miss Polski. Po skończeniu studiów nie zdaje się przecież znowu do liceum ;).

Konkurs dobiegł końca, Serafina wróciła do Polski i rozpoczęła realizację większości swoich ówczesnych marzeń.

Większość swoich marzeń, chociaż raczej nie nazwałabym ich marzeniami tylko planami, rzeczywiście zrealizowałam. Ukończyłam filologię rosyjską i angielską na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Ukończyłam także prawo. Prowadzę od 10 lat firmę eventową, agencję modelek, która zajmuje się m.in. organizacją konkursów z cyklu Miss Polonia i Miss Egzotica International. To, że zostałam regionalnym organizatorem konkursu Miss Polonia, to zresztą również przypadek. Nadarzyła się okazja odkupienia licencji, z której skorzystałam. Moja agencja modelek była już wówczas dobrze rozwinięta i uznałam, że konkurs Miss koresponduje z prowadzoną przeze mnie działalnością.

Z perspektywy wieloletnich doświadczeń, zarówno jako uczestniczka, jak i organizator, bardzo rekomenduję dziewczętom udział w tego typu przedsięwzięciach. Oczywiście muszą to być sprawdzeni i rzetelni organizatorzy. Jest to szkoła, jakiej na co dzień się nie uświadczy;). Jest to również okazja do nauki poruszania się na wybiegu, oswojenia z kamerą, aparatem, mediami. Zapewniam, że płyną z tego same korzyści, które oczywiście nie zawsze potrafimy od razu docenić.

Czy każda dziewczyna może być uczestniczką konkursu piękności? Jaki typ urody, czy osobowości jest najbardziej pożądany przez organizatorów?

Oprócz pięknej, ciekawej twarzy, proporcjonalnej sylwetki, kandydatka na Miss powinna mieć interesującą osobowość, być zdyscyplinowana, słowna, rzetelna, uczciwa, pracowita, powinna wzbudzać sympatię, znać języki obce. Powinna być także osobą inteligentną. Pamiętajmy, że aby odnieść sukces w konkursie piękności nie wystarczy być ładną – internauci, forumowicze często piszą, że ‘na ulicy widać piękniejsze dziewczęta’. Podkreślam, że wystąpienie w wyborach Miss wymaga odwagi, a tę nie wszyscy posiadają. Odwagi, umiejętności i odporności na krytykę. Nie każdy potrafi wyjść w kostiumie kąpielowym, jednocześnie pamiętając o choreografii, uśmiechu, mając świadomość, iż publiczność (mimo, iż przychylna), najchętniej wyszukuje niedoskonałości i czeka na potknięcia. Wystąpienie, poddanie się ocenie (najbardziej krytykowana oczywiście jest zawsze zwyciężczyni ;) wyrabia odporność, charakter.

Moją ulubioną Miss Polonia jest naturalnie Aneta Kręglicka, która, moim zdaniem, posiada wszystkie wymienione przeze mnie powyżej cechy, jakie powinna posiadać idealna Miss Polonia. Zapraszam do przeczytania wywiadu z naszą Miss Świata 1989, który ukazał się w magazynie Business & Beauty.

A kiedy już dziewczyna zdecyduje się, wystartuje, zostanie Miss Województwa to...

Z naszymi Miss współpracujemy. Dziewczęta zawsze mogą liczyć na naszą pomoc w rozległym zakresie. Począwszy od strojów, sukni, czy ewentualnego dojazdu na eliminacje. Zwracają się z różnymi sprawami, problemami i prośbami. W naszej firmie wprowadziliśmy dla współpracowników tzw. ‘pakiet pomocy’. Świadczymy bezpłatne porady prawne, wsparcie psychologiczne, czy pomoc w wypełnianiu zeznań do urzędu skarbowego. Prośba o wsparcie nigdy nie pozostaje bez rozpoznania i mimo, że na pewno czasem zdarzają sie jakieś nieporozumienia, to są na tyle nieznaczne, że nie jestem w stanie sobie żadnych przypomnieć. Oczywiście są dziewczęta, z którymi po konkursie utrzymujemy bliższy kontakt i takie, z którymi tracimy go zupełnie lub na jakiś czas. Niektóre z finalistek łączą się z nami na stałe nie tylko jako modelki, hostessy czy fotomodelki, ale pracują dla nas przy organizacji eventów, czy konkursów, np. Marta Nowakowska, finalistka Miss Wielkopolski z 2006 roku.

Nie każda dziewczyna ma jednak szczęście odnieść sukces także na ogólnopolskim szczeblu. Niektóre kończą swoją przygodę na etapie regionalnym. Co się z taką Miss dzieje? Czy znika ona zupełnie ze świata mediów i show-biznesu?

Wszystko zależy od dziewczyny, od jej osobowości, medialności, popytu na dany typ urody, charakteru. Często zdarza się tak, że większą popularnością cieszą się dziewczyny, które nie zdobyły głównego tytułu. Ambasadorka Miss Egzotica International Luzia Viegas, mimo, iż nie założyła korony, przeszła już szkolenia w Telewizji Polskiej, gdzie znajdzie zatrudnienie, Kady Toure została twarzą kosmetyków, twarze i sylwetki wielu regionalnych finalistek możemy znaleźć w katalogach, kalendarzach, na billboardach, itd.

Serafina poznała konkurs Miss Polonia od podszewki, od kilku lat sama jest jego częścią. Jak ocenia zmiany, jakie zachodzą w organizacji tej imprezy, no i którą edycję szczególnie zapamiętała?

Myślę, że bardziej niż konkurs, zmieniają się stroje, szczególnie kąpielowe ;). Sam konkurs Miss Polonia, jego założenia, przesłanie, pozostaje niezmienny od 1929 roku. Oczywiście formuła dopasowywana jest do oczekiwań mediów, publiczności. Największą zmianą jest wybór Miss Polonia przez telewidzów w głosowaniu sms-owym z ograniczonym udziałem jurorów.

A najciekawsza edycja? Każda jest specyficzna i inna niż pozostałe. Spośród tych organizowanych przeze mnie, najbardziej medialnym był finał wielkopolski w 2007 roku. Jako przewodniczącego jury zaprosiłam wówczas ówczesnego premiera, nieżyjącego już Andrzeja Leppera, który zaproszenie oficjalnie i z radością przyjął. Było w związku z tym ogromne zainteresowanie. Konkurs wzbudził wiele kontrowersji, które wszyscy, także uczestniczki, przyjmowaliśmy ze śmiechem i uśmiechem.

Ale organizacja wyborów Miss Wielkopolski, to nie jedyny aspekt działalności naszej bohaterki, o czym już wcześniej wspominała. Oprócz tego angażuje się w życie społeczne, zarządza firmą, wydawnictwem, planuje, rozwiązuje, realizuje.

Jestem bardzo aktywna, zdyscyplinowana i pracowita. Praca daje mi dużo satysfakcji i radości. Często wyjeżdżam, czasami muszę być w trzech miejscach jednocześnie. Zawsze jednak mam czas na chwilę odpoczynku, który poza aktywnymi formami polega na odcięciu się od wszelkich zewnętrznych bodźców (radia, telewizji, telefonu, etc) i spędzeniu dnia z wciągającą, inspirującą książką i/lub myśleniu koncepcyjnym.

Obecnie prowadzę m.in. działalność wydawniczą. Jestem redaktorem naczelnym biznesowego magazynu Business & Beauty, w którym przedstawiamy piękno pojmowane jako przejrzystość, klarowność, słowność, przedsiębiorczość, kreatywność, uczciwość, wrażliwość społeczną. Pokazujemy piękne Polki i pięknych Polaków, ich działalność, punkty widzenia; realia gospodarcze i światowe trendy. Jestem także pełnomocnikiem Zarządu Business Centre Club ds. Nominacji Członkowskich. Jestem członkiem Business Centre Club oraz Europejskiego Forum Właścicielek Firm. Moja firma eventowa trzykrotnie była nagrodzona Medalem Europejskim przyznawanym przez Komitet Integracji Europejskiej oraz BCC. Jeden z medali został przyznany za organizację konkursów piękności na rynku europejskim, za Miss Egzotica International, którego przesłaniem jest walka z dyskryminacją, wyrównanie szans, propagowanie kosmopolitycznej postawy oraz postaw proekologicznych, przedstawienie Polaków jako Obywateli Świata i wreszcie solidarność z ubogimi Trzeciego Świata.

No i wróciliśmy do konkursów piękności. Więc i puenta z nimi będzie związana. Przypomnijmy ideał Miss wg Serafiny - piękna, zdyscyplinowana, pracowita, powinna wzbudzać sympatię, znać języki obce. Powinna być osobą inteligentną. Hmmm... Przecież sama Serafina Ogończyk – Mąkowska spełnia wszystkie te kryteria. I może stanowić wzór dla kolejnych dziewczyn, które na drżących nogach przychodzą na pierwszy casting, nieśmiało marząc o koronie Miss Polonia...

wywiad autoryzowany
wywiad na prośbę Globmiss przeprowadziła Katarzyna Żebrowska
zdjęcia: prywatne archiwum Serafiny Ogończyk Mąkowskiej
napis 'globmiss' na zdjęciach nie oznacza nabytych do nich praw, a jedynie miejsce ich publikacji