wtorek, 10 lipca 2012

Weronika Szmajdzińska - Miss Polski Nastolatek 2011 przed Miss World 2012 - wywiad

"Zadbać o każdy detal"
Weronika Szmajdzińska - Miss Polski Nastolatek 2011, 10 marca 2012 r. skończyła 18 lat. Uczęszcza do Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego Leonarda Piwoniego w Szczecinie. Jej zainteresowania niczym nie różnią się od hobby innych dziewczyn w jej wieku. Śledzi trendy w modzie i nowinki technologiczne. Dużo czasu spędza ze znajomymi, swoje pasje kieruje również w kierunku plastycznym, w wolnej chwili często zdarza jej się rysować :) Jej marzeniem oczywiście jest, by wszystkie jej plany i założenia się spełniły. Chce osiągnąć jak najwięcej i w przyszłości być z siebie dumną.

Witaj Weroniko! Rok szkolny się skończył, 1 lipca przekazałaś koronę Miss Polski Nastolatek Agnieszce Karasiewicz, pora na odpoczynek?

Ależ skąd! Większą część wakacji spędzę w Chinach, gdzie w sierpniu będę reprezentowała Polskę na wyborach Miss World 2012. Dlatego, na dzień dzisiejszy moje wakacyjne (i nie tylko) plany związane są głównie z modelingiem i konkursem Miss Świata właśnie. Przygotowaniom do tego wyjazdu poświęcam dużo czasu. Możliwość brania udziału w tak prestiżowej imprezie przerosła już moje największe oczekiwania i pozytywnie mnie zaskoczyła.

No właśnie, jesteś pierwszą Miss Polski Nastolatek, która będzie reprezentowała Polskę na konkursie Miss World. Z niecierpliwością czekamy na początek zgrupowania, ale zanim opowiesz nam o swoich przygotowaniach do tego konkursu, najpierw zdradź, skąd w ogóle pomysł na udział w wyborach Miss?

Od dziecka oglądałam z babcią wybory Miss Polski w telewizji, ale nigdy nie przypuszczałam, że kiedykolwiek znajdę się po tej drugiej stronie. Mój udział w konkursie Miss Polski Nastolatek był zupełnie przypadkowy. Podczas imprezy, na której jednorazowo pracowałam jako hostessa, zauważyła mnie Pani Elwira Żniniewicz z Agencji Prima Frons i zaprosiła mnie na casting do regionalnych wyborów Miss Nastolatek Pomorza Zachodniego. Szczerze, byłam do takich imprez nastawiona nieco sceptycznie, ale moja mama namówiła mnie, abym spróbowała. Zdecydowałam się, ponieważ chciałam przeżyć przygodę, coś nowego. 

Regionalne wybory świetnie przygotowują do ogólnopolskiego konkursu. Oczywiście dużo zależy od organizatorów. W moim regionie - na Pomorzu Zachodnim, Pani Elwira zorganizowała przygotowania wszystkich uczestniczek finałowej gali (nauka chodzenia i zachowania na scenie). Wiele jej zawdzięczam, do tej pory zawsze mogę się do niej zwrócić o radę. Nauczyłam się przede wszystkim obycia ze sceną i później czułam się pewniej.

Tytuł Miss Nastolatek Pomorza Zachodniego był dla mnie szokiem, bo zupełnie nie byłam nastawiona na wygraną. Nie liczyłam na koronę, ale oczywiście nie chciałam też przegrać. Myślę, że jak każda uczestniczka, miałam po prostu tylko cichą nadzieję na zwycięstwo. Podeszłam do konkursu z zupełnym luzem i wydaje mi się, że to był klucz do sukcesu, bo na scenie naturalność jest najważniejsza. Cieszę się, że mnie się udało, dla mnie to wielki sukces.

Wygrana w Twoim regionie umożliwiła Ci udział w kolejnych szczeblach konkursu Miss Polski Nastolatek, dotarłaś aż do ogólnopolskiego finału. Czy na tym etapie wciąż byłaś taka spokojna, nie odczuwałaś żadnego stresu, rywalizacji, faworyzowania jednych kosztem innych?

Przed finałem Miss Polski Nastolatek jest organizowane tradycyjne zgrupowanie, które przygotowuje finalistki do gali. Uczyłyśmy się na nim choreografii, miałyśmy sesje zdjęciowe, nagrywałyśmy materiały telewizyjne i wzajemnie mogłyśmy się poznać. To jest już oczywiście ciężka praca. Na szczęście, podczas mojego zgrupowania atmosfera między dziewczynami była dobra. Wiadome jest, że z niektórymi dogadywałam się lepiej, a z innymi gorzej. Nie odczuwałam jednak żadnej presji ze strony koleżanek, czy współzawodnictwa. Dobrze wspominam ten czas. Trafiłam na bardzo piękne i miłe dziewczyny, więc myślę, że gdybyśmy spędzały razem więcej czasu już po wyborach, a niestety nie jest to możliwe przez odległości nas dzielące, na pewno byśmy się zaprzyjaźniły. Poznałam bliżej cztery wspaniałe dziewczyny, z którymi staram się utrzymywać kontakt do dziś. Są to na pewno moje bardzo dobre koleżanki, które wspierały mnie i dzięki nim to zgrupowanie było samą przyjemnością. W pokoju mieszkałam z dziewczyną z mojego regionu, z którą brałam udział w wyborach regionalnych, więc było mi na pewno raźniej z kimś znajomym, oraz z późniejszą 2 Wicemiss Nastolatek Wiolettą Malińską.

Na zgrupowaniu zupełnie nie da się odczuć faworyzowania żadnej z kandydatek, ja osobiście też nie czułam się nigdy faworyzowana. Do końca nie byłam pewna, czy wygram. Moje typy do korony to Katarzyna Nisgorska lub Paulina Jasińska, obie dziewczyny były piękne nie tylko zewnętrznie, ale i miały fajne charaktery. A to też jest bardzo ważne na konkursach tego typu.

Zgrupowanie dobiegło końca, jego zwieńczeniem była finałowa gala. Jakie emocje Ci towarzyszyły w trakcie jej trwania? Pamiętasz?

Oczywiście, że pamiętam! :) W dniu gali finałowej nie czułam tremy. Dopiero przed samym pierwszym wyjściem na scenę zaczęły mi towarzyszyć duże emocje. Jest to na pewno stres, ponieważ masz świadomość, że ogląda cię mnóstwo ludzi, którzy będą cię oceniać przed telewizorami, ale również znajomi i rodzina, dla których chcesz wypaść jak najlepiej. Myślę, że podobne emocje towarzyszyły każdej dziewczynie i to jest zupełnie normalne.

Dla Ciebie finał okazał się szczęśliwy – zdobyłaś główny tytuł i koronę Miss Polski Nastolatek 2011. Zaczął się dla Ciebie intensywny rok. Jak więc oceniasz życie Miss? 

W byciu Miss na pewno najfajniejsze są podróże, ale jednocześnie częste wyjazdy są na pewno trudne. Z jednej strony jest mniej czasu na bliższe kontakty z rodziną, przyjaciółmi, chłopakiem czy znajomymi i rozstania z nimi są najtrudniejsze. Na pewno jest również więcej pracy w szkole. W czasie roku szkolnego trzeba nadrabiać zaległości, które tworzą się podczas nieobecności.

Nie narzekam jednak, bo nie zamieniłabym się z nikim, takie życie sprawia mi przyjemność. Gdy zostajesz Miss i dostajesz koronę, łączy się to z tym, że dochodzą też nowe obowiązki i miałam tego świadomość. Ja chętnie wyjeżdżam i udzielam się. Jako Miss nie byłam jeszcze wprawdzie za granicą, za to jeździłam na bale charytatywne i imprezy po całej Polsce. Ponadto, dzięki firmie Missland, mogłam wyjechać jako modelka do Mediolanu, co jest naprawdę czymś fantastycznym dla osoby w moim wieku. Te wszystkie doświadczenia są na pewno przyjemne i interesujące. Dają szansę na realizowanie się w świecie modelingu i możliwość poznania wielu ciekawych ludzi. Czuje się satysfakcję z robienia czegoś tak innego od zwykłego życia przeciętnej nastolatki. Podróże, nowe doświadczenia, nowe znajomości to wielkie plusy życia w koronie.

Podsumowując: wszystko ma złe i dobre strony. Na szczęście przeważają jednak te drugie. Moje życie w ciągu ostatniego roku jest b. przyjemne i wyjątkowe, bo w końcu nie każdy może zostać Miss. Dla mnie jest to wielkie osiągnięcie. 

Czy Ty sama zmieniłaś się jako osoba, jaki wpływ na osobowość i charakter dziewczyny wywiera zwycięstwo w konkursie piękności? Czy zauważyłaś zmianę stosunku Twojego otoczenia do Ciebie?

Osobiście nie zmieniłam się w stosunku do osób, które mnie otaczają. Jednak wygrana dodała mi pewności siebie. Nauczyła samodzielnego życia i organizacji. Nie zauważyłam zmian otoczenia w stosunku do mnie. Znam teraz dużo więcej ludzi. Wszyscy są nastawieni do mnie bardzo pozytywnie.

Wróćmy teraz do konkursu Miss World. Wspomniałaś wcześniej, że do tej pory nie odbyłaś jako Miss żadnej zagranicznej podróży. Dotychczas nie brałaś jeszcze również udziału w żadnym konkursie międzynarodowym. Teraz przed Tobą wielka próba - od razu udział w najważniejszej tego typu imprezie - wyborach Miss World. Zostałaś rzucona na głęboką wodę. Opowiedz, w jaki sposób przygotowujesz się do startu w tym konkursie. I jaki stawiasz sobie cel?

Rzeczywiście Miss World to mój pierwszy konkurs międzynarodowy i to od razu zorganizowany na tak dużą skalę. Przygotowuję się już do niego z pomocą mojej Agencji. Gwarantuje mi ona kosmetyki, sukienki oraz wsparcie psychiczne, które jest bardzo ważne przed tak długim wyjazdem na tak ważny konkurs. Cenne rady dostałam od Angeliki Ogryzek, która reprezentowała Polskę na wyborach Miss Świata w ubiegłym roku. To na pewno dodaje pewności siebie, kiedy wiesz, co cię może czekać. No i przede wszystkim największe wsparcie mam od rodziców, na których zawsze mogę liczyć i pragnę im za to bardzo podziękować.

Chcę zadbać o każdy najmniejszy detal, aby później nie żałować, że mogłam coś zrobić lepiej. Często odwiedzam Warszawę, żeby dograć szczegóły wyjazdu. Wiem, wiem, wszyscy mi mówią, jak ważne są Mini Konkursy i że są za nie przyznawane dodatkowe punkty :) Planuję wziąć udział w ich jak największej liczbie i zdobyć jak najwięcej punktów. Mam talent plastyczny więc zaprezentuję go w konkursie talentów. Chodzę na siłownię, aby zadbać o formę i wypaść jak najlepiej w konkursie Miss Sport. Planuję też nakręcić filmik z akcji charytatywnych, za które mogę zdobyć punkty w konkursie Beauty With a Purpose. Będzie też konkurs Miss Plaży. Jeszcze nie wiem, w jakiej sukni zaprezentuję się podczas finałowej gali i w konkursie Top Model, ale na pewno będę o tym informować, więc śledźcie moje poczynania ;)

Będziemy, będziemy... Trzymać kciuki też będziemy. I na koniec jeszcze jedno pytanie. Przekazałaś już koronę Miss Polski Nastolatek swojej następczyni. Przed Tobą Miss World, a co potem? Jak będzie wyglądało Twoje dalsze życie? Jakie masz plany? Czy są inne, niż przed konkursem? Czy jest w nich miejsce na kolejne konkursy piękności? Czy zobaczymy Cię w przyszłości w finale konkursu na Miss Polski lub Miss Polonia?

Jestem przekonana, że korona Miss Polski Nastolatek trafiła w dobre ręce i życzę Mojej Następczyni wielu sukcesów. Ja sama nie planuję na razie udziału w następnych konkursach piękności. Jednak nigdy nic nie wiadomo :)

A Tobie, czego możemy życzyć? 

Korony Miss World oczywiście :)

No to wracaj z koroną. I nie dziękuj, żeby nie zapeszyć :)

wywiad autoryzowany
wywiad dla Globmiss przeprowadziła Katarzyna Żebrowska
przygotowanie i publikacja: Globmiss Dawid Baraniak
zdjęcia: prywatne archiwum Weroniki Szmajdzińskiej / Dorota Kościukiewicz-Markowska / Artur Goździewski - Mission Beauty / Robert Kobyliński