czwartek, 11 października 2012

Justyna Rajczyk - top 8 Miss Polonia 2011 - wywiad

"Przeżyć to jeszcze raz"
Justyna Rajczyk – Miss Poland Earth 2012. Na wyborach Miss Polonia 2011 reprezentowała województwo lubuskie. Znalazła się w Top 8 najpiękniejszych Polek. Pochodzi z Nowej Soli. Aktualnie mieszka w Poznaniu, gdzie studiuje na Politechnice na kierunku Zarządzanie. Ma 20 lat. Jej największą pasją jest taniec, tańczy sportowo. Uczestniczy w ogólnopolskich turniejach tańca towarzyskiego. W przyszłości chciałaby być po prostu szczęśliwa, mieć swoją szkołę tańca i podróżować po świecie.

Witam Cię Justyno! Już w listopadzie weźmiesz udział w jednym z najważniejszych światowych konkursów piękności – Miss Earth. Jaką drogę trzeba przejść, aby znaleźć się w gronie kandydatek do tego tytułu? Jak zaczęła się Twoja przygoda z wyborami Miss i jakie były jej kolejne etapy?

Często oglądałam wybory Miss w telewizji, lecz nie spodziewałam się, że kiedyś i ja będę mogła spróbować swoich sił w tego typu imprezie. Do udziału we wszystkich konkursach piękności namówiła mnie moja mama, która dowiadywała się o kolejnych castingach od koleżanek z pracy. To ona przekonała mnie, że mam predyspozycje, dlatego powinnam wystartować. Najpierw, w 2010 r. zakwalifikowałam się do małego konkursu Miss Ziemi Kożuchowskiej, gdzie zdobyłam główny tytuł oraz nagrodę publiczności. Był to mój pierwszy konkurs tego typu, co prawda nie tak prestiżowy jak Miss Polonia, ale to właśnie tam dowiedziałam się, jak wiele satysfakcji i emocji może towarzyszyć wyborom Miss. Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nawet nad startem w tego typu imprezie.

  

Można powiedzieć, że mój udział w konkursie Miss Polonia 2011 również był przypadkowy. Wtedy nie śledziłam wyborów Miss tak uważnie, jak teraz i nie przygotowywałam się do nich. Nie wiem, czy w ogóle wystartowałabym, gdyby nie dowiedziała się o eliminacjach moja mama. Wszystko zaczęło się w moim rodzinnym mieście - Nowej Soli. To właśnie tam odbył się casting do konkursu regionalnego oraz jego finał. Przy tej okazji wyjechałam na moje pierwsze zgrupowanie. To właśnie podczas etapu regionalnego poznałam wspaniałych ludzi, przekonałam się, jak wygląda organizacja konkursów piękności "od środka" oraz że bycie Miss to nie tylko przyjemności, ale zarazem ciężka praca. Wielką satysfakcją było zdobycie tytułu Miss Polonia Województwa Lubuskiego oraz Miss Publiczności. Po tych pierwszych eliminacjach zrozumiałam, że zaczyna się wielka przygoda, której nie będę miała okazji nigdy powtórzyć.

Dzięki wygranej w regionie, miałam możliwość udziału w ogólnopolskich ćwierćfinałach w Białymstoku, gdzie spotkałam ponad 90 dziewczyn z całej Polski. Pamiętam, że podczas eliminacji miałam numer 90. Razem z przesympatyczną Vice Miss z Lubuskiego, Justyną Kaczmarek, dołączyłyśmy do grona półfinalistek. Niestety, tylko jedna z nas mogła dostać się do finału, jury postawiło na mnie. Wszystko to działo się bardzo szybko, ale do dziś mile wspominam uczestniczki, jak i wszystkie osoby pracujące przy organizacji. Poprzez wszystkie poprzednie szczeble wyborów Miss Polonia dowiedziałam się, czego mogę się spodziewać w finale, jak funkcjonują takie konkursy. Wiedziałam, co powinnam ze sobą zabrać na kolejne zgrupowanie itp. Sądzę, że te wszystkie etapy są dobrym przygotowaniem przed finałową galą, ale wiem też, że wiele zależy w takich wyborach od samej uczestniczki.

Widzowie w telewizji mogą oglądać efekt końcowy przygotowań do finału – czyli galę. Ale najpierw skupmy się na samych przygotowaniach do tejże gali. Opowiedz trochę o zgrupowaniu przed finałem Miss Polonia. Jak je wspominasz?

  

Przy każdym ze zgrupowań odkrywałam w sobie coś innego, realizowały się moje małe marzenia. Ale zgrupowanie finałowe i przygotowania do gali, były jednym z najbardziej niezapomnianych etapów całego konkursu. Z pewnością z tego zgrupowania wyniosłam bardzo dużo wiedzy, która przydała mi się nie tylko podczas finału, m. in. jak się poruszać na scenie, chodzić w butach na obcasach, jak się ubierać, współpracować z obiektywem kamery jak i aparatu, jak korzystać z uwag profesjonalistów. Muszę przyznać, że zgrupowania konkursu Miss Polonia były bardzo dobrze zorganizowane. Wszystkie wyjazdy zapisałam głęboko w mojej pamięci, aby móc do nich często wracać i wspominać. Plotki towarzyszące większości konkursów Miss, takie jak ustawianie wyników, czy faworyzowanie którejś z uczestniczek, okazały się bardzo błędnymi. Sama się o tym przekonałam, że dużo zależy od kandydatki, jej zaangażowania i pracowitości. Podczas konkursu nikt nie był lepiej traktowany, wszystkie uczestniczki musiały równie ciężko pracować, aby dobrze wypaść na gali. Stereotyp o wygranej "przez łóżko" jest zupełnie nie na miejscu, organizatorzy dbają o kandydatki pod każdym względem.

Ciekawostką na naszym konkursie był fakt, że mama jednej z finalistek, Marioli Rysik, również przed laty, w 1988 roku, brała udział w finale Miss Polonia i gdy córka opowiadała o przygodzie swojej mamy z tym samym konkursem prawie 25 lat wcześniej, było to miłe i ciekawe doświadczenie. (Red: Wywiad z Paniami Rysik publikowaliśmy na Globmiss - przeczytaj)

Pomiędzy ciężką pracą, nauką choreografii oraz innymi aspektami przygotowań, bardzo zżyłam się z uczestniczkami konkursu, z niektórymi wręcz zaprzyjaźniłam, czego się w takim stopniu nie spodziewałam. Kiedy czytałam wcześniej różne wywiady, myślałam, że tak tylko się mówi, że wszystkie dziewczyny wzajemnie się lubią, przyjaźnią się "na pokaz", a w rzeczywistości za kulisami bardzo mocno rywalizują ze sobą, są dla siebie nieuprzejme i panuje nieprzyjemna atmosfera między nimi. To wszystko nieprawda! Nie miałam okazji uczestniczyć w innych wyborach Miss, nie wiem, czy zawsze tak jest, może to ja miałam szczęście, trafiając do grona tak sympatycznych kandydatek. Dzięki temu, że spędzałyśmy ze sobą bardzo dużo czasu, miałyśmy okazję bardzo dobrze się poznać i się zintegrować. Co prawda kilka dni przed samym finałem dało się odczuć lekką rywalizację, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Po prostu każda z nas chciała dobrze wypaść.

Z własnego doświadczenia sądzę, że podczas konkursu mogą się narodzić prawdziwe przyjaźnie. Dziewczyny w czasie zgrupowania nie tylko są dla siebie konkurentkami do korony, ale także największym wsparciem, podporą, dodają sobie siły i najzwyczajniej pomagają sobie nawzajem. Podczas wyborów najlepiej dogadywałam się z Madzią Myczewską, z którą do dziś mam świetny kontakt! Bardzo często ze sobą rozmawiamy. Teraz wiem, że po konkursie Miss Polonia zyskałam przyjaciółkę. Przez całe zgrupowanie byłam natomiast w pokoju z Benitą Poniatowską, która jest niesamowitą osobą, bardzo dobrze się dogadywałyśmy i mam nadzieję, że zawsze, gdy będzie przejeżdżać przez Poznań, to do mnie zadzwoni.

Kontakty i przyjaźnie... Być może to jest właśnie najcenniejsze, co można zyskać, biorąc udział w wyborach Miss. Razem z Twoimi koleżankami dotrwałyście do finałowej gali. Jak ją wspominasz?

Koncert galowy minął mi hmm... bardzo szybko. Być może to dlatego, że miałyśmy mało czasu na przebranie się (w takich sytuacjach czasu zawsze jest mało). Dzięki temu, że dużo ćwiczyłyśmy choreografię i sam przebieg gali, paraliżujący stres nie mógł się wkraść. Choć nie powiem, że szczególnie przed pierwszym wejściem, kiedy stałam już w zapadni, z której rozpoczynałyśmy koncert zauważyłam, że np. trzęsą mi się dłonie. Bardzo dużo otuchy dawał widok rodziny wśród publiczności. Gdy tylko odnalazłam wzrokiem miejsca zajmowane przez moich bliskich i usłyszałam ich doping, towarzyszyły mi takie uczucia, których nie jestem w stanie opisać słowami. Nawet teraz tylko wspominając tą sytuację, wzruszam się. Sama oklaskująca publiczność dodawała tak dużo pozytywnej energii! Gdybym mogła, chciałabym przeżyć jeszcze raz te niesamowite emocje.

Tytuł Miss Polonia 2011 zdobyła Marcelina Zawadzka. Zgadzasz się z takim werdyktem? Czy Marcelina była również i Twoją faworytką?

Mimo, że każda z nas po cichu marzyła o tytule Miss Polonia, to od samego początku uważałam, że to właśnie Marcelina powinna zdobyć koronę. Więc gdy usłyszałam werdykt telewidzów, szczerze ucieszyłam się. W przedfinałowym glosowaniu wśród finalistek wybrałyśmy właśnie Marcelinę na nową królową. Miałam okazję spędzić z nią dużo czasu i wiem, że jest nie tylko piękną, ale zarazem przemiłą, pomocną i uroczą kobietą. Będę trzymać za nią bardzo mocno kciuki podczas konkursu Miss Universe!

  

Ty znalazłaś się w gronie 8 najlepszych kandydatek. To dla Ciebie sukces, czy może odczuwasz pewien niedosyt? Gdybyś mogła jeszcze raz wystartować w konkursie, co byś poprawiła, zmieniła, aby wypaść jeszcze lepiej?

Odkąd dowiedziałam się, że wezmę udział w finale, marzyłam, aby nie odpaść w pierwszych eliminacjach. Jestem wdzięczna, że publiczność i telewidzowie mnie docenili i pozwolili mi zajść tak daleko. Jestem zadowolona z wyniku, po gali otrzymałam tyle ciepłych słów, tak dużo serdeczności, nawet od nieznajomych mi osób, że dzięki temu ten koncert będzie dla mnie niezapomniany i magiczny. Z perspektywy czasu sądzę, że mogłam się lepiej przygotować, czy to pod względem fizycznym - bardziej zadbać o sylwetkę, czy też np. lepiej zaopatrzyć swoją garderobę, bardziej wykorzystać czas spędzony podczas zgrupowań. Gdybym mogła, to chętnie wzięłabym udział jeszcze raz. Teraz wiedziałabym, czego się spodziewać, mogłabym ciężko pracować i bardzo dobrze się przy tym bawić.

Występ w finale Miss Polonia 2011 będzie miał dla Ciebie także dalsze konsekwencje. Biuro Miss Polonia zdecydowało, że to właśnie Ty będziesz reprezentowała Polskę na konkursie Miss Earth 2012 na Filipinach. To konkurs z tzw. Wielkiej Czwórki najważniejszych wyborów Miss na świecie. W jaki sposób przygotowujesz się do udziału w tak prestiżowej imprezie i jaki stawiasz sobie cel?

Postawiłam sobie jeden ważny cel, chciałabym po powrocie z Filipin stwierdzić, sama przed sobą, że zrobiłam wszystko, co mogłam, aby zaprezentować się najlepiej, że wykorzystałam maksymalnie ofiarowaną mi szansę. Możliwość udziału w tym konkursie to dla mnie nobilitacja, dlatego chcę się jak najlepiej przygotować. Moje przygotowania pod względem fizycznym to m. in. treningi na siłowni, taniec, aby utrzymać dobrą sylwetkę. Intensywnie uczę się języka angielskiego, czytam bardzo dużo artykułów dotyczących ekologii, aby być na bieżąco.

Szczegółowo planuję, co ze sobą zabrać na zgrupowanie konkursu, dlatego dokładnie przeglądam swoją garderobę na wyjazd. Jestem na etapie urzeczywistniania projektów sukni wieczorowych, które zostaną uszyte specjalnie dla mnie na konkurs Miss Earth. Wszystkie suknie zostały stworzone przez wybitną projektantkę Violę Maksymowicz, która od początku naszej współpracy bardzo mnie wspiera i pomaga w realizowaniu wszelkich pomysłów. Największą dla mnie podporą podczas moich przygotowań jest Mój Chłopak, który nie tylko służy mi dobrą radą i pomocą, ale zawsze umie zmotywować mnie do ciężkiej pracy, nawet gdy coś się nie udaje. Korzystając z okazji, chcę najserdeczniej podziękować za pomoc wszystkim partnerom, sponsorom, osobom zaangażowanym w mój udział w konkursie!

Dziękuję za wsparcie merytoryczne wszystkim poprzednim Miss Earth Poland, pasjonatom wyborów Miss za bardzo cenne rady i wskazówki oraz wszystkim, którzy kibicują i wspierają mnie na co dzień, m. in. Madzi Myczewskiej, Bartkowi Gromadzie, Jakubowi Gibowskiemu i wielu, wielu innym...

  

Zgrupowanie przez konkursem Miss Earth będzie trwało 3 tygodnie. Będą mu towarzyszyły rozliczne eventy, zwiedzanie Filipin, próby przed finałowym koncertem, ale także tzw. mini-konkursy. Zostanie wybrana dziewczyna, która najlepiej prezentuje się w kostiumie kąpielowym, w sukni wieczorowej, w stroju narodowym, najbardziej utalentowana uczestniczka, a ponieważ konkursowi towarzyszy przesłanie ekologiczne, będzie również prezentacja przygotowanych przez poszczególne kandydatki projektów ekologicznych. Zdradź nam trochę szczegółów. Co przygotowałaś na każdą z tych prezentacji?

Chcę wziąć udział w każdym z mini-konkursów. Podczas konkursu sukien wieczorowych, wystąpię w specjalnie przygotowanych kreacjach, stworzonych przez Violę Maksymowicz. Wszystkie szczegóły stopniowo odkrywam na moim blogu (www.MissEarthPoland.pl). Już niedługo będzie tam można zobaczyć i ocenić poszczególne projekty. Mogę zdradzić, że cała kolekcja sukien wieczorowych będzie miała wspólny motyw, pojawiający się w każdej kreacji. Naszą inspiracją są drzewa, barwy kolekcji to naturalne zielenie i brązy - to połączenie symbolizuje Ziemię. Każda z 4 sukienek będzie oddawała klimat jednej z pór roku. Zieleń kojarzy się przede wszystkim z życiem, harmonią, naturą i bliskim kontaktem z nią. Stanowi kolor nadziei i wolności - stąd nasz wybór. W stroju narodowym nie zabraknie tradycyjnych wzorów i barw.

Podczas konkursu talentów zaprezentuję swoje umiejętności taneczne, w występie pojawią się kroki kubańskiej rumby, a muzyka doskonale oddaje przesłanie, z którym chcę jechać na konkurs.

Projekt ekologiczny powstaje pod hasłem SAVE WOOD, GO TO HEAVEN. Przygotowuję kampanię, która ma za zadanie uświadomić ludzi o niszczeniu lasów poprzez działalność człowieka.

Tradycją konkursu Miss Earth jest również charytatywna aukcja prezentów przywiezionych przez poszczególne kandydatki z ich krajów. Ja przywiozę obraz papieża Jana Pawła II, ręcznie wyhaftowany na płótnie. Nasz Papież był jedną z najwspanialszych postaci, na całym świecie kochają go tysiące ludzi. Myślę, że będzie to oryginalny upominek, z pewnością kojarzący się z Polską.

  

Przygotowania do tych poszczególnych pokazów, są na bieżąco publikowane na wspomnianym wczęśniej blogu, więc nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić wszystkich do lektury.

A mi, jak i całej redakcji Globmiss, nie pozostaje nic innego, jak życzyć Ci powodzenia i bardzo mocno trzymać kciuki. Na koniec jeszcze proszę o małe podsumowanie. Czy warto wystartować w konkursie Miss Polonia? Co Ci się najbardziej podoba w byciu Miss, a co jest dla Ciebie najtrudniejsze?

W dzisiejszych czasach Miss są osobami medialnymi, gdzie rozpoznawalność można wykorzystać, np. wspierając różnego rodzaju kampanie. W byciu Miss podoba mi się fakt, że podczas wyborów prezentujemy głównie siebie, m. in. liczy się to, jak wyglądamy, a nie w czym występujemy. Głównym celem nie jest promocja marek, ale nas samych. Dla mnie bycie Miss to wyróżnienie. Jednym z istotnych detali życia Miss, jest poznawanie wciąż nowych, interesujących ludzi, którzy potrafią zarazić swoją energią. Kapitalne wspomnienia, zrealizowane marzenia to rzeczy, które ciągle towarzyszą konkursom piękności.

Najtrudniejsze są dla mnie krzywdzące opinie ludzi, którzy myślą, że piękno nie idzie w parze z inteligencją i nie zdają sobie sprawy, jak ciężką pracą jest bycie Miss.

Obyś takich ludzi i opinii spotykała jak najmniej. Czekamy na Twój powrót z Filipin z koroną Miss Earth i... na kolejny wywiad po powrocie..:)

Dziękuję i do usłyszenia :)

wywiad autoryzowany
wywiad dla Globmiss przeprowadziła Katarzyna Żebrowska
przygotowanie i publikacja: Globmiss Dawid Baraniak
zdjęcia: prywatne archiwum Justyny Rajczyk, Tomasz Fryszkiewicz, Martyna Tomczak, Facebook MissEarthPoland2012