sobota, 12 lipca 2014

Klaudia Ungerman - Miss Polski 2008, Fin. Miss World'08, 2 Wicemiss Supranational'09 - wywiad

"Bardziej podobało mi się na konkursie Miss World"
Pierwszą po 17-letniej przerwie Miss Polski, która w 2007 roku reprezentowała nasz kraj na konkursie Miss World, była Karolina Zakrzewska. I z pełną odpowiedzialnością można powiedzieć, że od tego momentu Missland i konkurs Miss Polski wkroczyły w nową fazę. Od 2008 roku gale finałowe organizowane corocznie w Płocku, stały się wielkimi medialnymi wydarzeniami i przybrały postać przepięknych koncertów, natomiast w 2009 roku również w Płocku, została zorganizowana pierwsza edycja Miss Supranational, który szybko dołączył do grona jednego z najbardziej lubianych i prestiżowych międzynarodowych konkursów piękności. W centrum tych wydarzeń znalazła się Klaudia Ungerman – Miss Polski 2008, finalistka Miss World 2008 i 2 Wicemiss Supranational 2009. Poznajmy jej historię.

W 2008 roku byłam studentką II roku zarządzania na Uniwersytecie Szczecińskim. Miałam 20 lat i interesowałam się głównie modelingiem. Już wtedy było to zajęcie, które sprawiało mi satysfakcję i z którego jako studentka mogłam się utrzymać. Większość czasu pochłaniały mi studia, gdyż studiowałam dziennie, więc zazwyczaj od poniedziałku do piątku przebywałam na uczelni. Mieszkałam w Szczecinie w akademiku i teraz z biegiem czasu mogę powiedzieć, że czas studiów był jednym z moich najlepszych okresów w życiu ;) 

Marzenia… hmm raczej nie wybiegałam wtedy daleko w przyszłość, bardzo chciałam podróżować oraz dostać się do profesjonalnej agencji modelek. Co pół roku miałam wtedy to samo marzenie...zdać sesję egzaminacyjną bez poprawek;) ! Aby mieć spokój na kolejny semestr;) 

Konkurs Miss Polski nie znajdował się na liście moich ówczesnych marzeń, ale na udział w nim namówiła mnie Elwira Żniniewicz z „ustudio” ze Szczecina. Współpracę z tą agencją rozpoczęłam w 2006 roku, pracowałam głównie w Szczecinie i mogę powiedzieć, że zaczynałam wtedy uczyć się zawodu modelki, przeżywałam pierwsze zdjęcia, sesje i pokazy. Tak, jak wspomniałam, chciałam podróżować oraz dostać pracę w profesjonalnej agencji modelek, a sukces w Miss Polski mógł mi umożliwić zarówno jedno, jak i drugie. Największą jednak motywacją było to, że wiele osób mówiło, że mam szansę daleko w nim zajść, więc chciałam udowodnić, że rzeczywiście tak może być. Bardzo chciałam również wystąpić w telewizji, ponieważ jako mała dziewczynka oglądałam konkursy piękności, a następnie chodziłam przed lustrem i udawałam, że jestem na scenie ;) Szczerze tak było! Absolutnie nie kusiły mnie nagrody rzeczowe, bardziej chyba to, że może być głośno o mnie i jeśli mi się uda zająć wysokie miejsce, to moja rodzina, przyjaciele i znajomi będą dumni ze mnie i będą cieszyć się razem ze mną. 

I dokładnie tak się stało, wygrałam, było o mnie głośno i wszyscy byli ze mnie dumni ;). Wszystko sprawdziło się - konkurs otworzył mi wiele drzwi i wiele możliwości. Co mi dał? Pierwsze wyjazdy, lepsze zlecenia, bycie bardziej zauważalną, profesjonalne sesje zdjęciowe, możliwość poznania sławnych ludzi, start w konkursie Miss World ;) I co najważniejsze tytuł Miss Polski 2008, który już na zawsze należy tylko do mnie ;)

  

Pozostawił także wspomnienia. Klaudia do dziś pamięta wiele szczegółów zarówno z finałowej gali, jak i poprzedzającego ją zgrupowania.

Miss Polski wspominam szalenie pozytywnie. W 2008 roku była wspaniała organizacja, wszystko zaplanowane do każdej sekundy, przemyślane, zapięte na ostatni guzik. Dziewczyny miały takie same stroje, buty, wszystko szyte na wymiar, wyglądałyśmy pięknie na scenie. Mieszkałyśmy w Kudowie Zdrój, gdzie odbywało się przedfinałowe zgrupowanie, spędzałyśmy aktywnie czas i dojeżdżałyśmy do Płocka na próby przed finałem. Większość dziewczyn była bardzo sympatyczna, do dzisiaj mam z nimi kontakt na FB, głównie z Weroniką Bronowicką, Kariną Grabiańską i Pauliną Stefanowską, które trzymały za mnie kciuki. W pokoju mieszkałam z Kingą i Weroniką, z którą często widujemy się podczas różnych okazji ;) Ostatnio pracowałyśmy razem np. w Project Runway. Na zgrupowaniu nie było żadnej agresji i negatywnych emocji, jedynie małe sprzeczki między dziewczynami. Była jedna dziewczyna, która była bardzo pewna siebie i nastawiona na sukces ;), ale nie udało się… widać było, że była bardzo zawiedziona. 

Jeśli chodzi o mnie, to czułam, że mogę znaleźć się w finałowej 5… Wiele dziewczyn powtarzało mi, że mogę nawet wygrać, ale ja dopiero w czasie finału, gdy ogłaszano wyniki, odczytano nazwiska kolejnych Wicemiss i wśród nich nie usłyszałam swojego imienia, tak naprawdę zdałam sobie sprawę, że rzeczywiście mogę zostać Miss Polski! Ale na pewno nie byłam na to przygotowana. Osobiście miałam swoją faworytkę - Julię Piątek, która została 1 Wicemiss Polski. 

Po wyborze finałowej 10 dziewczyny, które odpadły, kibicowały nam, tym które przeszły dalej. Widać było, jakie są podzielone zdania, pamiętam dobrze, kto za mnie najmocniej trzymał wtedy kciuki – oczywiście Karina i Paulina! Powtarzały, że muszę wygrać! A gdy faktycznie wygrałam, zostałam wyściskana i wycałowana przez dziewczyny, wszystkie mi pogratulowały! To było bardzo miłe.. niektóre finalistki powtarzały, że wiedziały, że to ja wygram itp. Tylko to zapamiętałam, byłam w szoku i myślałam tylko o moich rodzicach i rodzinie, jak muszą się ogromnie cieszyć oraz o swoich znajomych.

Po początkowym szoku przyszła pora na obowiązki i zadania Miss Polski. Klaudia poznała na własnej skórze zarówno blaski, jak i cienie tego tytułu.  

Bardzo miłe było to, że obcy ludzie gratulowali mi, prosili o zdjęcie czy autograf. Jeśli były większe imprezy z dużą ilością ludzi, to stawało się to troszkę męczące, ale starałam się tego nie okazywać, a cieszyć się, że ktoś marzy o zdjęciu ze mną ;) A tak rzeczywiście było, bardzo dużo znajomych prosiło mnie o zdjęcia z dedykacją dla konkretnych osób ;) Jako miss musiałam uczestniczyć w różnych imprezach, sportowych, czy charytatywnych, zasiadać w jury na innych konkursach, udzielać wywiadów, uczestniczyć w sesjach zdjęciowych. Był taki okres, że rzadko bywałam w domu i tęskniłam za nim. Przez obowiązki Miss opuszczałam dużo zajęć na studiach, przeszłam na indywidualny tok studiów, więc sama potem musiałam wszystko nadrabiać i sama zaliczać sesję egzaminacyjną, podczas gdy moi znajomi mieli to już dawno za sobą. Oczywiście odczuwałam krytykę, były złośliwe komentarze, ale to nazywa się ZAZDROŚĆ! Nie czytałam tych komentarzy, bo chyba bym zwariowała. Liczyłam się z tym, że tak może być, dlatego miałam do tego zdrowy stosunek. Każdemu może podobać się inny typ urody. Na szczęście miałam również dużo wielbicieli, którzy wysyłali mi listy, czy prezenty.


Dla wielu Miss największym plusem udziału w konkursie Miss Polski jest późniejsza możliwość reprezentowania Polski na międzynarodowej arenie. Klaudia dwukrotnie otrzymała taką szansę. Najpierw wzięła udział w wyborach Miss World 2008 w RPA, a następnie w Miss Supranational 2009 w Polsce. Jak wspomina oba konkursy?

Miss World jest konkursem o zasięgu światowym. Było około 110 uczestniczek (red.: 109), więc byłyśmy podzielone na grupy. Ja zaprzyjaźniłam się z Miss Libanu, z którą mam kontakt do dzisiaj, co prawda sporadyczny. W pokoju byłam również z nią, ale także z Miss Łotwy, również bardzo sympatyczną i pomocną. Niektóre dziewczyny były bardzo dobrze przygotowane pod każdym względem i nastawione na koronę. Udało się ją zdobyć Miss Rosji. Nie byłam z nią w grupie, ale miałam okazję porozmawiać i myślę, że był to dobry wybór. Moimi faworytkami natomiast były Miss Hiszpanii, która niestety nie weszła do Top 3 oraz Miss RPA która weszła do finałowej 5. Wiele dziewczyn podchodziło do konkursu z dystansem, widać było że super spędzają czas i cieszą się z samego bycia na tak prestiżowej imprezie. Ja miałam również taki stosunek do tego. Spędziłyśmy na zgrupowaniu miesiąc, więc myślę, że jury miało bardzo dużo czasu i okazji, aby dobrze nas poznać, podjąć przemyślaną decyzję ;) i dokonać właściwego wyboru finałowej 5. Ja nie odniosłam żadnego sukcesu? Dlaczego? Czy popełniłam jakiś błąd? Ciężko mi na to odpowiedzieć, czasu już nie da się cofnąć, a było to, co miało być. Dzisiaj nic bym w swoim występie nie zmieniła;) 

Na zgrupowaniu Miss Supranational byłam troszkę ”rozdarta”, bo w tym samym czasie i miejscu trwało zgrupowanie Miss Polski 2009… Przyznam szczerze, że większość czasu spędzałam z dziewczynami, które walczyły o koronę Miss Polski, może dlatego, że ten konkurs był dla mnie bliższy ;) 

Najsympatyczniej wspominam z Miss Supranational dziewczynę z Grecji, z którą trzymałam się najbliżej, choć dziś niestety nie mam już z nią kontaktu, bardzo szalona dziewczyna. Tak szczerze nie pamiętam, która była moją faworytką. Zwyciężczyni, Oksana z Ukrainy, pasowała do korony Miss Supranational, chociaż spodziewałam się również, że Miss Anglii może wygrać. Udział w Miss Supranational był dla mnie łatwiejszy, ponieważ znałam już organizatorów, spodziewałam się, co może nas czekać podczas zgrupowania. Może dlatego odniosłam sukces. Zdobyłam tytuł 2 Wicemiss Supranational 2009.

  

Mimo tego bardziej podobało mi się na konkursie Miss World. Może dlatego, że odbywał się on w RPA i spędziłam tam piękny czas, zwiedzałam, poznałam najpiękniejsze miejsca Afryki. Zgrupowanie trwało bardzo długo, więc dużo czasu spędzałam z dziewczynami z mojej grupy, było bardzo ciekawie. Poza tym jest to najważniejszy międzynarodowy konkurs piękności i bardzo prestiżowy... Przynajmniej moim zdaniem.

Od tych wszystkich wydarzeń upłynęło 5 lat. Jaka dziś jest Klaudia Ungerman? Czy z perspektywy czasu uważa, że było warto zdobyć koronę Miss Polski? Czy ten tytuł wywarł jakiś faktyczny wpływ na jej późniejsze życie?

W tym roku skończę 26 lat. Jestem bardziej pewna siebie, podróżuję, spełniam marzenia. Skończyłam już studia. Jestem panią magister ;) Mam mieszkanie w Szczecinie, chociaż obecnie większość czasu spędzam na wyjazdach. Dalej spełniam się jako modelka i rozwijam się w tym kierunku, jeśli można tak to nazwać ;) Ostatnio miałam możliwość wziąć udział w programie telewizyjnym Project Runway, w którym byłam modelką ;) Współpracuję z agencją United for Models w Polsce, Brave w Mediolanie, Elite w Barcelonie, Pars w Monachium. 

Tytuł Miss Polski 2008 zostanie mi do końca życia i mam z nim związane przepiękne wspomnienia. Cieszę się, że mnie to spotkało. Dzięki zwycięstwu w konkursie zaczęłam dużo pracować, co owocuje do tej pory. Ciągle pracuję w modelingu i jak na razie nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić coś innego. 

A zatem jak Klaudia chciałaby podsumować swoje wspomnienia? Czy chciałaby coś przekazać kolejnym młodym i pięknym dziewczynom, które pójdą w jej ślady?

Dziewczyny które chcą startować w konkursie piękności muszą być odporne na stres i porażkę. Ale warto spróbować, żeby za parę lat, nie żałować !

wywiad autoryzowany
wywiad na prośbę Globmiss przeprowadzony przez Katarzynę Żebrowską
zdjęcia; prywatne archiwum Klaudii Ungerman / Missland / Miss World