środa, 17 września 2014

Finalistki Miss Polski 2014 - Prezentacja gr.1

To już ćwierć wieku!!! Tak, tak. Konkurs Miss Polski obchodzi w tym roku swój jubileusz. Mija 25 lat kiedy wybrano pierwszą Miss Polski. I z tej okazji 7 grudnia podczas Gali Finałowej w Krynicy-Zdrój o tytuł Miss Polski 2014 będzie walczyć... 25 Finalistek! Poznajcie je... !!!

Naszą prezentację rozpoczęliśmy 7 września i początkowo planowaliśmy prezentację dwóch kandydatek na tydzień, tak aby zakończyć ją na tydzień przed wielkim finałem Miss Polski 2014. Jednak ze względu na bardzo napięty jesienny grafik w konkursowym świecie (trzy ważne międzynarodowe zgrupowania) postanowiliśmy przyspieszyć prezentację. Kandydatki podzieliliśmy na 5 grup, które będziemy prezentować po jednej na tydzień. W tym tygodniu zamykamy grupę pierwszą. Grupa 1: Weronika Marzęda, Ilona Krawczyńska, Agnieszka Wasilewska, Justyna Galas i Martyna Górak.


 WERONIKA MARZĘDA * Miss Lubelszczyzny 2014
Weronika Marzęda
ma 19 lat i pochodzi z Ostrowa Lubelskiego. Aktualnie mieszka w Warszawie, gdzie od października zaczyna studia dziennikarskie. Jest osobą spontaniczną, nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. Jej pasją jest projektowanie kreacji wieczorowych, jak dotąd tylko na papierze, ale wierzy, że w przyszłości uda jej się założyć własną markę.

W 2011 roku reprezentowała województwo lubelskie na finale Miss Polski Nastolatek 2011. Od tamtego momentu zaczęła interesować się konkursami piękności i już wtedy wiedziała, że weźmie udział w „dorosłym” konkursie Miss Polski, jak tylko będzie po maturze.

Weronika Marzęda
Mój udział w regionalnym konkursie piękności dla nastolatek był decyzją nieprzemyślaną, spontaniczną, właściwie z dnia na dzień. Okazało się, że przeżyłam tam fantastyczną przygodę. Na zgrupowaniu finałowym miałam okazję obserwować kandydatki do tytułu Miss Polski, jak i Miss Supranational, poznałam bliżej świat Miss, który kiedyś wydawał się nieosiągalny. Wciągnął mnie i moja decyzja o starcie w „dorosłym” konkursie Miss Polski była już w stu procentach przemyślana. Nikt nie musiał mnie do tego namawiać. Wybory Miss są dla mnie nie tylko wspaniałą zabawą, ale również inspiracją przy moich projektach sukien. A najpiękniejszym, co mogłoby mi się przytrafić w przygodzie z Miss Polski, jest możliwość reprezentowania naszego kraju na najbardziej prestiżowym konkursie piękności na świecie - Miss WORLD.

Weronika Marzęda
Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Weroniki? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Myślę, że nie ma "przepisu na koronę Miss". Każda Miss jest inna i co roku wyróżnia się czymś specyficznym. Trudno mi wskazać swoje atuty, którymi oczaruję jurorów. W każdej kobiecie można znaleźć coś pięknego i oryginalnego, zarówno w jej wyglądzie, jak i w cechach charakteru, zalety których niekoniecznie jesteśmy świadome. Mam nadzieję, że i we mnie jury dostrzeże to nieuchwytne „coś”.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Weroniki na internetowych hejterów?

Krytyka nikogo nie ominie. Ja podchodzę do tego ze słowami, że „jeszcze się taki nie narodził, kto wszystkim by dogodził” :)

przygotowanie prezentacji: Globmiss Katarzyna Żebrowska i Dawid Baraniak
zdjęcia: Miss Polski - Seweryn Cieślik / Rafał Sioma / archiwum Weroniki Marzędy


 ILONA KRAWCZYŃSKA * Miss Ziemi Łódzkiej 2014
Ilona Krawczyńska
ma 22 lata. Pochodzi z małej miejscowości Trzemeszno, ale od kilku lat mieszka w Łodzi, gdzie studiuje dziennikarstwo i komunikację społeczną o specjalizacji public relations i właśnie PR najbardziej interesuje ją zawodowo. Po studiach magisterskich chciałaby zdobyć odpowiednie doświadczenie, aby stworzyć własną firmę PR-ową. Gdy ma kilka wolnych dni, najczęściej odwiedza mamę i babcię, z którymi jest bardzo związana i bardzo je kocha, a jeśli czasu jest mniej cieszy się chwilami spędzonymi z ukochanym. Zawsze uważała, że ważniejsze jest „z kim” się spędza czas, niż „jak”. Lubi zagłębić się w dobrej książce, aby rozbudować swoją wyobraźnię, bądź jak za dawnych dobrych lat – tańczy (10 lat tańczyła w zespole formacyjnym). Jeśli tylko mogłaby sobie na to pozwolić, podróżowałaby i poznawała wszystkie najdziwniejsze zakątki tego świata. 

Ilona Krawczyńska
Kiedy rozpoczynała swoją przygodę z Miss Polski, nie sądziła, że uda jej się dostać aż do finału i uważa, że to niesamowity sukces, którego się kompletnie nie spodziewała. Na początek był konkurs regionalny Miss Ziemi Łódzkiej. 

Pewnego dnia dostałam telefon od znajomej: „Ilona weź udział w Miss Polski Ziemi Łódzkiej, będzie fajnie, zobaczysz, może nawet coś wygrasz!” Nie potraktowałam tego poważnie, to było dla mnie „nieosiągalne”, więc się nie zgodziłam. Opowiedziałam jednak o tym mojej mamie, babci, siostrze i chłopakowi i wtedy nie miałam już wyjścia. Przedstawili mi miliony superlatyw, które nakłoniły mnie do wzięcia udziału i zmotywowały. Są to oczywiście podróże, o których marzę, nagrody, które są miłymi dodatkami, ale na pierwszym miejscu osoby, które mogę poznać, dzięki którym mogę się rozwinąć i przeżyć te wszystkie niesamowite chwile. To z ich powodu ostatecznie wystartowałam w konkursie regionalnym, wygrałam go, a teraz nadszedł czas na finał ogólnopolski.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Ilony? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Ilona Krawczyńska
Nie wybiegam w przyszłość, nie planuję strategii na wygraną. Staram się czerpać radość z tego, co się dzieje tu i teraz. Jestem bardzo energiczną i wesołą osobą, nastawioną pozytywnie do świata. Więc może zamiast przekonywać „czymś” jury po prostu będę sobą, bo to mi wychodzi najlepiej. Ze swojego doświadczenia wiem, że uśmiechem można zarażać!

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Ilony na internetowych hejterów?

Przeczytałam już wiele negatywnych komentarzy na swój temat, ponieważ już po konkursach regionalnych pojawiły się publikacje prasowe. Pierwszy artykuł powodował we mnie tak silną ciekawość, że nie mogłam sobie odmówić przeczytania opinii internautów. Było oczywiście wiele krytykujących, anonimowych komentarzy. Było to przykre, jednak mam wspaniałego chłopaka i rodzinę, którzy zakazali mi czytania tych bzdur. To mi pomogło i każdy kolejny artykuł nie budził we mnie takiej niezdrowej ciekawości, a kątem oka przeczytane komentarze nie powodowały już przykrości. Do wszystkiego można przywyknąć. Każdy ma prawo do własnego zdania i wyrażania swojej opinii. Jedni mogą być zadowoleni z werdyktu, a inni nie. Na szczęście nie wszyscy mają taki sam gust i pogląd na to, co jest ładne, a co nie. I dobrze – przynajmniej nasz świat nie jest nudny. Przykre jednak jest to, że anonimowi ludzie wylewają swoje frustracje w niejednokrotnie bardzo wulgarny sposób.

przygotowanie prezentacji: Globmiss Katarzyna Żebrowska i Dawid Baraniak
zdjęcia: Miss Polski - Seweryn Cieślik / Mission Beauty / archiwum Ilony Krawczyńskiej


 AGNIESZKA WASILEWSKA * Miss Kujaw i Pomorza 2014
Agnieszka Wasilewska
ma 22 lata. Urodziła się i mieszka w Toruniu i tutaj też pracuje jako kosmetolog. Ukończyła szkołę wyższą, broniąc pracy licencjackiej z kosmetologii dermatologicznej. Dalej planuje kontynuować naukę na kierunku odnowa biologiczna. W czasie wolnym od pracy, dorabia jako hostessa i modelka. Jej hobby jest uprawianie sportów, co przekłada się na codzienne wizyty na siłowni. Lubi jazdę konną łączącą sportową rywalizację ze współpracą na linii człowiek – zwierzę. Interesuje się motoryzacją, w szczególności jazdą na motorze i w przyszłości planuje zakupić swój własny motor. Kibicuje Legii Warszawa. Kocha podróże i jej marzeniem jest choć na chwilę znaleźć się na tropikalnej plaży. Jest osobą otwartą, ciekawą świata, chętną na nowe kontakty z ludźmi, wesołą, która ma wiele zainteresowań i chce w życiu spróbować jak najwięcej się da.

Zawsze uważała, że konkursy piękności nie są dla niej, ponieważ bardziej preferuje skromne życie, niż stanie w centrum uwagi, w końcu jednak ciekawość świata „Miss” zwyciężyła. 

Agnieszka Wasilewska
Moja przygoda z konkursem Miss Polski zaczęła się za namową kilku bliskich mi osób. Przekonanie mnie zajęło im kilka lat, ale w końcu dałam się namówić na pierwszy etap w moim mieście. Pomyślałam, że to ostatni dzwonek, gdyż mam już 22 lata. Największą motywacją do udziału w konkursie Miss Polski jest dla mnie kibicowanie bliskich, jakiegoś rodzaju zabawa i podekscytowanie tym, że być może uda mi się reprezentować godnie nasz wspaniały kraj na konkursach międzynarodowych.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Agnieszki? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Agnieszka Wasilewska
Nie będę chciała nikogo przekonywać, zaprezentuję swoją osobę w pełni naturalnie, pokażę swój urok osobisty i mój charakter. Dam każdemu prawo wyboru. Zapraszam do oglądania finału Miss Polski 2014 7 grudnia w Polsacie! A jeśli zostanę Miss, będę bardzo zaszczycona, poczuję się wyróżniona.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Agnieszki na internetowych hejterów?

Każdy człowiek jest narażony na krytykę ludzi go otaczających. Niestety bywa tak, że czasem nie dając powodów i tak będziemy negatywnie oceniani. Myślę, że nie powinno zwracać się na to uwagi. Każdy ma swoje poglądy, wartości życiowe, podejście do życia i zawsze znajdzie się osoba przeciwna naszym. Powinno się mieć silny charakter, aby móc „walczyć” ze złem i jednoczyć się z dobrocią.

przygotowanie prezentacji: Globmiss Katarzyna Żebrowska i Dawid Baraniak
zdjęcia: Miss Polski - Seweryn Cieślik / Mission Beauty / Marcin Mentel / archiwum Agnieszki Wasilewskiej



 JUSTYNA GALAS * Miss Podlasia 2014
Justyna Galas
ma 19 lat i mieszka w Czarnej Białostockiej. W tym roku została studentką Uniwersytetu w Białymstoku. Tymi z jej marzeń, które zamierza zrealizować w najbliższej przyszłości, są skok spadochronowy oraz skok na bungee. Wolny czas uwielbia spędzać z przyjaciółmi oraz chłopakiem, poza tym lubi aktywność fizyczną, często jeździ rowerem, czasami biega, a jeśli pogoda nie dopisuje, ćwiczy w domu. W drodze do finału Miss Polski sięgnęła po tytuł najpiękniejszej regionu - Miss Podlasia.

Nie planowała udziału w konkursie Miss Polski, wcześniej nie miała odwagi wystartować w tego typu imprezie. 

Justyna Galas
Do udziału w tym roku namówiła mnie mama, która wiernie wraz z resztą rodziny mi kibicuje. Ich wsparcie jest dla mnie bardzo ważne i budujące. 

Uważam, że reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej jest ogromnym zaszczytem, którego chciałabym dostąpić, a to największa motywacja. Niewątpliwie ogromną zaletą zwycięstwa w konkursie Miss Polski byłaby również możliwość podróżowania.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Justyny? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Justyna Galas
Moją mocną stroną jest fakt, iż jestem pozytywnie odbierana przez innych ludzi, co zawdzięczam swojej życzliwości, jak i skromności, dzięki czemu ludzie czują się przy mnie swobodnie. Wiele razy spotkałam się z opinią, że mam miłą aparycję, szczery uśmiech. Będę chciała przekonać jury do swojej osoby, poprzez ukazanie im, że jestem osobą komunikatywną, z poczuciem humoru, pomocną. Dbam nie tylko o swoją figurę, ale także o rozwój intelektualny. Mam nadzieję, że jury zauważy i doceni te zalety.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Justyny na internetowych hejterów?

Konstruktywna krytyka jest pouczająca, wiele wnosi w nasze życie, więc staram się wyciągać wnioski z takich komentarzy, zaś te negatywne opinie, wynikające np. z zazdrości, staram się ignorować.

przygotowanie prezentacji: Globmiss Katarzyna Żebrowska i Dawid Baraniak
zdjęcia: Miss Polski - Seweryn Cieślik / Obcasy PodlasiaMission Beauty / archiwum Justyny Galas



 MARTYNA GÓRAK * Zielona karta internetu
Martyna Górak
ma 19 lat. Pochodzi z bardzo małej miejscowości - Kiedrzyn, położonej blisko Radomia. Jest tegoroczną maturzystką. Ma nadzieję, że dostanie się na wymarzony kierunek studiów, jakim jest prawo. Czasem lubi sobie poleniuchować, wtedy zazwyczaj czyta książki, ogląda bardzo dużo filmów. Najbardziej lubi czas spędzany ze znajomymi i oczywiście chłopakiem – Konradem. Współpracuje również z Beyond Studio, w którym udziela się jako modelka i hostessa. Swoją przyszłość chciałaby związać z modelingiem, jeżeli oczywiście pozwolą na to jej studia. Ma wiele planów i marzeń, ale nie chce o nich mówić, żeby nie zapeszyć. Bardzo dużo od siebie wymaga. Nawet jeżeli coś jej się nie udaje - nie poddaje się, bo wie, że zawsze daje z siebie wszystko. 

Nigdy wcześniej nie myślała o udziale w tego typu konkursie, choć zawsze oglądała je w telewizji i podziwiała te wszystkie piękne dziewczyny. Jednak nigdy nie widziała tam siebie. Teraz nie może uwierzyć, że zaszła tak daleko.

Martyna Górak
Udział w konkursie Miss Polski zaproponował mi Tomasz Mosionek z Beyond Studio, z którym współpracuję. Na początku byłam nieco zaskoczona, ale później ten pomysł wydał mi się ciekawy. Uznałam, że nic nie tracę. Wysłaliśmy moje zgłoszenie przez Internet i dostałam sie na ogólnopolski casting w Warszawie. Na pewno konkurs ten nie jest czymś najważniejszym w moim życiu, ale nie będę też udawać, że mi nie zależy, żeby dotrzeć jak najdalej. Wszystko co wiąże się z udziałem w wyborach - nagrody, popularność, podróże, są jakąś motywacją, żeby nadal starać się i walczyć w kolejnych etapach. Jednak najbardziej chciałabym, żeby konkurs Miss Polski był cudownym wspomnieniem, niezapomnianą przygodą, jaka nie przydarza się każdemu. Chciałabym wykorzystać tę szansę jak najlepiej, dać z siebie wszystko i nie zawieść ludzi, którzy we mnie wierzą. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Martyny? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Martyna Górak
Na razie nie potrafię sobie nawet wyobrazić tego, że mogłabym znaleźć się w takim konkursie, wśród najpiękniejszych kobiet na świecie. Byłoby to dla mnie naprawdę wielkie wyróżnienie. Na pewno będę stawiała na naturalność, gdyż według mnie to naturalne kobiece piękno potrafi najlepiej oczarować. Oczywiście będę dawała z siebie wszystko i dalej pracowała na swój sukces, który moim zdaniem i tak już osiągnęłam. ;-)

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Martyny na internetowych hejterów?

Wszystkie negatywne uwagi, które są skierowane w naszą stronę, sprawiają nam przykrość. Trzeba jednak nauczyć się sobie z tym radzić. Mnie takie rzeczy motywują do dalszego działania. Nie biorę tego do siebie. Jeżeli ja sama uważam, że to co robię jest słuszne, to nie zwracam na tego typu komentarze uwagi. Wiadomo, że na początku jest mi troszkę smutno, ale jest to tylko chwilowe.

przygotowanie prezentacji: Globmiss Katarzyna Żebrowska i Dawid Baraniak
zdjęcia: Miss Polski - Seweryn Cieślik / Beyond Studio  / archiwum Martyny Górak



Z O B A C Z  P O Z O S T A Ł E  G R U P Y  F I N A L I S T E K
GRUPA 1  *  GRUPA 2  *  GRUPA 3  *  GRUPA 4  *  GRUPA 5 *


Zobacz również wyjątkową galerię Finalistek - Dzień Postaci z Bajki