czwartek, 2 października 2014

Finalistki Miss Polski 2014 - Prezentacja gr.3

To już ćwierć wieku!!! Tak, tak. Konkurs Miss Polski obchodzi w tym roku swój jubileusz. Mija 25 lat kiedy wybrano pierwszą Miss Polski. I z tej okazji 7 grudnia podczas Gali Finałowej w Krynicy-Zdrój o tytuł Miss Polski 2014 będzie walczyć... 25 Finalistek! Poznajcie je... !!!


Kontynuujemy naszą prezentację kandydatek do tytułu i korony Miss Polski 2014. Czy nową Miss zostanie jedna piękność z naszej kolejnej grupy? O tym dowiemy się 7 grudnia. Oto Grupa 3: Weronika Kuczun, Małgorzata Habdas, Magdalena Szczepańska, Kamila Wasilewska, Amanda Słomińska.


 WERONIKA KUCZUN * Miss Pomorza Środkowego 2014
Weronika Kuczun
ma 19 lat. Pochodzi z Ustki. W tym roku rozpoczyna studia w Warszawie na kierunku Ekonomia. Jej pasja to śpiew, który towarzyszy jej w życiu od kiedy pamięta. Muzyka pozwala jej wyrażać siebie, pokazywać to, jaka jest naprawdę w głębi duszy. Jej największym marzeniem jest bycie szczęśliwą, a to może osiągnąć dzięki swoim bliskim oraz sytuacjom, które spotykają ją w życiu. 

Jest tym na przykład udział w finale konkursu Miss Polski 2014.

Weronika Kuczun
Od dziecka razem z rodzicami oglądałam w telewizji finały Miss Polski. Podziwiałam kandydatki, próbowałam typować swoje faworytki. Myślałam sobie wtedy: "Też bym tak kiedyś chciała..". Ani się obejrzałam, a moje dziecięce marzenie spełniło się. Uświadomiłam to sobie w trakcie półfinałów, kiedy prowadzący przeczytał moje nazwisko w gronie 25 finalistek Miss Polski 2014. To pragnienie, o którym sama zapomniałam, wtedy do mnie powróciło. Mój udział w konkursie nie był zaplanowanym krokiem. Zawsze staram się robić w życiu wszystko w zgodzie ze sobą. Kiedy zobaczyłam, że rozpoczyna się casting regionalny, postanowiłam spróbować swoich sił. Lubię rozwijać siebie, próbować czegoś nowego co sprawia, że w pewien sposób staję się inną wersją siebie. I to jest moją motywacją w tej imprezie - rozwijanie siebie i próba swoich sił.

Weronika Kuczun
Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Weroniki? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Myślę, że tym, iż na scenie czuję się tak naprawdę sobą, nie tremuję się. Nikogo nie udaję, zawsze staram się być uczciwą i pomocną osobą, która myśli pozytywnie i idzie przez świat z uśmiechem na twarzy.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Weroniki na internetowych hejterów?

Na co dzień śpiewam. Wiąże się to z udziałem w różnych konkursach wokalnych. Przez wiele lat nauczyłam się radzić sobie z krytyką, ocenianiem, wyborem najlepszego z najlepszych. W tej chwili rozumiem, że negatywne słowo może prowadzić do ulepszenia własnej osoby, ale tylko wtedy, gdy jest to uzasadniona krytyka. 

przygotowanie prezentacji: Globmiss Katarzyna Żebrowska i Dawid Baraniak
zdjęcia: Miss Polski - Seweryn Cieślik / Facebook Miss Pomorza Środkowego / archiwum Weroniki Kuczyn


 MAŁGORZATA HABDAS * 3 Wicemiss Beskidów 2014
Małgorzata Habdas
ma 21 lat. Pochodzi z Żywca, ale obecnie mieszka w Krakowie, gdzie pracuje i studiuje. Interesuje się muzyką, kiedyś grała na skrzypcach, teraz ciekawią ją współczesne brzmienia. Muzyka to jej jedyny nałóg. Planów i marzeń nie chce zdradzić, bo nie lubi zapeszać. 

Na udział w wyborach Miss Polski 2014 zdecydowała się po telefonie od Lucyny Grabowskiej-Góreckiej, właścicielki agencji Grabowska Models, z którą jest związana i organizatorki wyborów Miss Beskidów, które są etapem regionalnym konkursu Miss Polski. 

Małgorzata Habdas
Początkowo niechętnie podchodziłam do tego pomysłu w obawie, że trudno mi będzie pogodzić próby i przygotowania do konkursu Miss Beskidów z resztą obowiązków. Właściwie pani Lucyna nie pozostawiła mi jednak wyboru, ale miała rację, że warto. Największą motywacją do udziału w konkursie jest dla mnie po prostu przygoda - przepustka do świata, w którym nie ma rutyny. Uwielbiam zgrupowania, kiedy po dłuższym czasie spotykam się z dziewczynami z całej Polski. Gdy wieczorami rzucam się na łóżko i narzekam Karolinie Trepce, z którą jestem w pokoju “nie mam już siły, jutro będziesz musiała przykleić mi nogi, bo dzisiaj odpadną“, a następnego dnia mam nową energię i robię postępy. Zawsze na próbach marudzę, ale na scenie to wszystko tak bardzo mnie cieszy, że wynagradza to godziny powtarzania układów. A poza tym, muszę się przyznać - zawsze marzyło mi się, aby nosić na dłoni pierścionek Misslandu z literką “M“, który nawet w szary, nudny dzień będzie mi przypominał, że jestem częścią czegoś, co sprawia mi radość.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Gosi? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Małgorzata Habdas
Nie chcę nikogo przekonywać. Chcę po prostu przekazać widzom i jury ten entuzjazm, który mi towarzyszy w trakcie wyborów. Wygląd to jeden z podstawowych atutów Miss, ale na tym etapie każda z dziewczyn jest piękna. Mi ogromną frajdę sprawia bycie na scenie. Wtedy czerpię energię z każdego dźwięku, ze świateł, z każdym krokiem czuję się pewniej. Ważny jest uśmiech, a mnie towarzyszy on naturalnie, po prostu odczuwam radość z tego, co robię. Myślę, że to wystarczy.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Małgorzaty na internetowych hejterów?

W przypadku Miss krytyka kieruje się głównie ku urodzie, a oczywistym jest, że żadna kobieta na świecie nie wygląda tak, by podobać się wszystkim. Gusta są różne. Negatywne komentarze na temat inteligencji dziewczyn startujących w tego typu konkursach są według mnie podyktowane stereotypami i nawet jeżeli opierają się na czyichś spostrzeżeniach, np. po obejrzeniu wywiadu, też niewiele dla mnie znaczą, bo wiem, że stres przed kamerą robi swoje i sama mam za sobą wypowiedzi, które mnie śmieszą. Tzw. hejt jest mi zupełnie obojętny. Ja widzę to tak, że ludzie, którzy wypisują negatywne komentarze i ubliżają innym są przepełnieni negatywnymi uczuciami, bo czegoś im w życiu brakuje, nie są spełnieni. Ktoś, kto cieszy się życiem, ma pasję, woli spędzać czas na treningu lub malując czy grając na instrumencie, zamiast tracić go krytykując innych. Jedyna krytyka, na którą jestem otwarta, to ta konstruktywna, ze strony moich bliskich lub osób związanych z tym przedsięwzięciem, ale ona właśnie nigdy nie brzmi jak krytyka - są to raczej wskazówki bądź rady.

przygotowanie prezentacji: Globmiss Katarzyna Żebrowska i Dawid Baraniak
zdjęcia: Miss Polski - Seweryn Cieślik / ardtfoto 24 / archiwum Małgorzaty Habdas


 MAGDALENA SZCZEPAŃSKA * Zielona Karta Śląska i Zagłębia 2014
Magdalena Szczepańska
ma 19 lat, mieszka w Sosnowcu. Studiuje Socjologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, jest szczera i naturalna, interesuje się malarstwem, sportem, lubi podróżować i przygotowywać smakowite potrawy. Swoje plany obecnie realizuje występując w prestiżowym konkursie Miss Polski 2014, W przyszłości chciałaby ukończyć studia, zostać modelką i fotomodelką, znaleźć satysfakcjonującą pracę i realizować swoje pasje. Wolny czas spędza malując lub tańcząc. 

Jej marzeniem jest zostać Miss Polski, dlatego też wzięła udział w tym konkursie.

Magdalena Szczepańska
Zdecydowałam się na udział w wyborach, ponieważ chciałam zdobyć doświadczenie na scenie i sprawdzić swoje możliwości, uważam że jest to wspaniała przygoda dla młodej dziewczyny. Rok 2014 wydał mi się najlepszy, ponieważ jestem pełnoletnia, zdałam maturę, dostałam się na studia, myślę, że jest to najlepszy okres w moim życiu i najlepszy czas na takie wyzwanie. Była to zaplanowana decyzja, nikt mnie do tego nie namówił, a moją motywacją do udziału w konkursie jest możliwość reprezentowania Polski na międzynarodowej arenie, poznawanie ludzi i podróże zagraniczne.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Magdy? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Magdalena Szczepańska
Uważam, że liczą się czyny i postępowanie i chcę to udowodnić, wypełniać powierzone zadania rzetelnie i jak najlepiej. Moimi atutami są: nietypowa uroda, piękne włosy, szczupła, wysportowana sylwetka, umiejętność poruszania się po scenie. Lubię komponować nowoczesne i ciekawe stylizacje, bardzo dobrze współpracuje mi się z fotografami, a także nie jest mi obojętny los kobiet na świecie i jestem szczęśliwa, że żyję w kraju, gdzie kobiety nie są dyskryminowane. Moim zdaniem każdy człowiek zasługuje na szacunek i właściwe traktowanie.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Magdy na internetowych hejterów?

Jestem jaka jestem, a krytyka może być pozytywna lub negatywna, tak samo jak dzień i noc, jedno bez drugiego nie istnieje, a nawet na krytykę trzeba poświęcić trochę czasu. Krytyka nie jest miła, ale w życiu nie mamy ciągle z górki. Kryka jest mobilizacją do intensywniejszej pracy nad sobą.

przygotowanie prezentacji: Globmiss Katarzyna Żebrowska i Dawid Baraniak
zdjęcia: Miss Polski - Seweryn Cieślik / Mission Beauty / archiwum Magdaleny Szczepańskiej



 KAMILA WASILEWSKA * Zgłoszenie Internetowe 2014
Kamila Wasilewska
ma 19 lat i mieszka w Szczecinie. Studiuje na Akademii Sztuki, która pozwala na rozwijanie jej pasji związanych z malarstwem i rysunkiem. Interesuje się modą i projektowaniem ubioru. Wolny czas spędza aktywnie, uprawiając głównie jogę i bieganie. Lubi także jeździć na rowerze oraz rolkach, szczególnie w otoczeniu zieleni i natury. Nocne oglądanie filmów nie jest jej obce, chociaż ostatnio ma na to coraz mniej czasu. 

Nigdy nie planowała wziąć udziału w wyborach Miss Polski, aż trafiła na stronę www.missland.pl, gdzie zobaczyła formularz zgłoszeniowy i „coś” ją skłoniło by go wypełnić.

Kamila Wasilewska
Ku mojemu zaskoczeniu zostałam zaproszona na ćwierćfinały, następnie zakwalifikowałam się do półfinału, a teraz przede mną finał. Na start w konkursie zdecydowałam się dlatego, że lubię pracować nad celami, które sobie stawiam. Moją główną motywacją są możliwości rozwoju i uszczęśliwiania innych, jakie posiada właścicielka korony. Tytuł Miss Polski to bardzo reprezentatywne stanowisko, które ma duży potencjał do wykorzystania w działalności nie tylko charytatywnej, ale i zmienianiu swojego otoczenia na lepsze i sprawianiu radości ludziom, którym się w życiu nie powiodło.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Kamili? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Kamila Wasilewska
W gronie finalistek jest dużo wspaniałych dziewczyn i każda z nas może założyć koronę Miss. Każda z nas dochodząc do finału jest już na swój sposób odpowiednia, a ostateczne zdanie i tak należy do Jury i to ono zdecyduje. Ja jestem i będę sobą i jeżeli to wystarczy, będę bardzo zadowolona.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Kamili na internetowych hejterów?

Nieuniknione jest to, że wraz z popularnością i rozgłosem pojawia się grupa ludzi, która krytykuje. A im popularność większa, tym ta grupa bardziej się poszerza. Po pierwsze trzeba odróżnić "hejt" od konstruktywnej krytyki, która w naszym życiu jest naprawdę ważna. Dopóki cudze opinie są budujące i niosą ze sobą jakieś przesłanie, to pomimo tego, że bolą, skłaniają do przemyśleń i refleksji, nawet jeżeli się z nimi nie zgadzam. Przeciwnie jest z hejtem - bezpodstawnym oskarżaniem, wytykaniem błędów bez argumentów, a czasem nawet obrażaniem. Moja rada na to jest krótka. Nie przejmować się. Większość "hejtów", czy innych nieprzyjemności, ma na celu wzbudzenie złości, dlatego odpowiadanie na zaczepki uśmiechem jest kluczem.

przygotowanie prezentacji: Globmiss Katarzyna Żebrowska i Dawid Baraniak
zdjęcia: Miss Polski - Seweryn Cieślik / ardfoto 24 / archiwum Kamili Wasilewskiej



 AMANDA SŁOMIŃSKA * Miss Ziemi Świętokrzyskiej 2014
Amanda Słomińska
ma 22 lata i pochodzi ze Staszowa. Obecnie mieszka w Krakowie, gdzie studiuje na IV roku psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Będzie się specjalizowała w psychologii klinicznej. W przyszłości chciałaby otworzyć swój gabinet psychoterapeutyczny i zająć się profesjonalnie pomocą pacjentkom z zaburzeniami odżywiania. Poza studiami zajmuje się także organizacją konferencji. Żyje bardzo intensywnie. W połowie lipca zaczęła praktyki psychologiczne na Onkologii Dziecięcej w Kielcach. Jej marzeniem jest także otworzenie Fundacji na rzecz dzieci chorych onkologicznie. Jest upartym zodiakalnym Baranem. Najważniejsze wartości to dla niej rodzina, zdrowie i szczerość. Ceni sobie także wrażliwość i poczucie humoru. Bardzo drażnią ją natomiast: ludzka zawiść, egoizm i kierowanie się w życiu stereotypami. Jest osobą pozytywnie nastawioną do życia i do innych, ambitną, wrażliwą. Ceni wewnętrzne piękno, dobroć i serce do tego, co się robi. W życiu kieruje się zasadą: „Czasem ludzie są piękni nie z wyglądu, nie w tym, co mówią, lecz w tym kim są”. Uśmiech nie znika jej z twarzy, stara się motywować innych do działania i zarażać ich swoim optymizmem i pozytywnym nastawieniem do życia. Od małego lubiła śpiewać, pisze teksty piosenek i wiersze, a także pracuje nad swoją pierwszą książką, którą planuje wydać. Angażuje się w wolontariaty, uwielbia pomagać innym i motywować ich do działania. Kocha gotować, piec i jeść – makarony to jej specjalność! A w wolnym czasie uwielbia spacerować, ćwiczyć, biegać i podróżować – kocha Rzym i polskie góry, a aktywność wpisana jest w jej codzienny grafik.

Gdyby ktoś kilka miesięcy temu powiedział jej, że dojdzie aż do ogólnopolskiego finału Miss Polski, nie uwierzyłaby. Jest to dla niej niespodzianka i ogromne wyróżnienie. Jest szczęśliwa, że może reprezentować województwo świętokrzyskie i rodzinne miasto Staszów.

Amanda Słomińska
Nie lubię siedzieć w miejscu, nie lubię się nudzić, a konkurs Miss Polski jest kolejną przygodą w moim życiu. Decyzję o wzięciu w nim udziału podjęłam wspólnie z bliskimi, którzy zachęcali mnie do startu. Jestem osobą, która lubi nowe wyzwania, więc wystartowałam, żeby zakosztować czegoś nowego i troszkę inaczej niż dotychczas spędzić wolny czas. To była bardzo spontaniczna decyzja, ale jestem z niej zadowolona. Czerpię ogromną radość z całego konkursu. Cieszę się, że poznałam tylu fantastycznych ludzi. Konkurs jest dla mnie szansą dotarcia do szerszego grona osób i pomocy im, a także brania udziału w akcjach charytatywnych i organizowania ich. To była i jest moja największa i najważniejsza motywacja do startu w nim. Kocham zwiedzać nowe miejsca, więc możliwość podróży też motywuje mnie do pokonywania kolejnych konkursowych szczebli.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Amandy? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Amanda Słomińska
Chcę być po prostu sobą. Zawsze stawiam na szczerość, naturalność i uśmiech – chcę, żeby jury doceniło mnie za to, jaka jestem, a nie tylko za to, jak wyglądam. Żeby miało okazję poznać prawdziwą mnie – dziewczynę ze szczerą chęcią pomagania innym, zawsze uśmiechniętą, wrażliwą, ambitną, pełną energii, podchodzącą do wszystkiego i wszystkich z pozytywnym nastawieniem. Żeby miało okazję przekonać się, że we wszystko, co robię, wkładam wiele wiary, serca i pracy… po prostu całą siebie. Chciałabym również „walczyć” ze stereotypem Miss i pokazać, że Miss może być nie tylko ładna, ale i mądra.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Amandy na internetowych hejterów?

Powiem tak: ja się niczego nie boję, stereotypowego podejścia niektórych ludzi do tego konkursu także i nie przejmuję się opinią innych ludzi – tym bardziej tych, którzy mnie nie znają. Jak ktoś ma ochotę krytykować, niech krytykuje. Jeśli chcemy coś osiągnąć, spełniać się i przede wszystkim czerpać z tego radość, nie możemy zawracać sobie głowy krytyką innych ludzi. Nie wiem czy są gdziekolwiek jakiekolwiek negatywne komentarze na mój temat, zwyczajnie się tym nie przejmuję – czas, kiedy miałabym je czytać wolę przeznaczyć na coś bardziej konstruktywnego, na rozwój siebie i swoich pasji, pomoc innym.

przygotowanie prezentacji: Globmiss Katarzyna Żebrowska i Dawid Baraniak
zdjęcia: Miss Polski - Seweryn Cieślik / Krzysztof Szydłowski / Grzegorz Gęborys  / archiwum Amandy Słomińskiej


Z O B A C Z  P O Z O S T A Ł E  G R U P Y  F I N A L I S T E K
GRUPA 1  *  GRUPA 2  *  GRUPA 3  *  GRUPA 4  *  GRUPA 5 *

Zobacz również wyjątkową galerię Finalistek - Dzień Postaci z Bajki