środa, 8 października 2014

Patrycja Dorywalska - top 5 Miss Polonia 2012, Miss Poland Earth 2014 - wywiad

"Warto „mierzyć wysoko” i marzyć"
Przygoda Patrycji Dorywalskiej z konkursem Miss Polonia rozpoczęła się w 2009 roku. Wtedy po raz pierwszy wystartowała w regionalnym konkursie w rodzinnym mieście Lesznie. Po uzyskaniu tytułu „najpiękniejszej” spróbowała swoich sił w konkursie wojewódzkim - Miss Polonia Wielkopolski. Ostatecznie dotarła aż do ogólnopolskiego półfinału. Zachęciło ją to do podejmowania dalszych wyzwań związanych z modelingiem. Pracując jako modelka nabrała pewności siebie i „bagażu nowych doświadczeń”. Powolutku, małymi kroczkami pracowała nad sobą i w końcu zdecydowała się spróbować jeszcze raz. Wystartowała w konkursie Miss Świata Parowozów w 2011 roku. Wygrała i ta korona dała jej możliwość awansu do ogólnopolskiego finału Miss Polonia 2012. Teraz przed nią kolejny test. Już niebawem wylatuje na Filipiny by reprezentować nas na konkursie Miss Earth 2014.

Pamiętam, że już w dzieciństwie oglądałam wraz z mamą konkurs Miss Polonia w telewizji. Gdy dorosłam, postanowiłam wziąć udział w wyborach Miss, ponieważ chciałam, aby w moim życiu „coś” się działo, chciałam przeżyć po prostu ciekawą przygodę, gdyż nie lubię monotonii. Jeszcze przede mną udział w jednym z najważniejszych, międzynarodowych konkursów piękności – Miss Earth 2014, ale już teraz mogę powiedzieć, że warto brać udział w wyborach Miss! Start w konkursie piękności to niezapomniana przygoda i wspaniałe doświadczenie. Gdyby nie wybory, to nie poznałabym tylu wspaniałych ludzi i nie zdobyła tak wielu doświadczeń. DZIEWCZYNY NAPRAWDĘ WARTO!

Patrycja rozpoczęła przygotowania do finału Miss Polonia 2012 tradycyjnym, przedfinałowym zgrupowaniem.

Zgrupowanie oceniam na „6”. Naprawdę byłam bardzo zadowolona. Spędziłyśmy dwa tygodnie w ekskluzywnym Hotelu Hyatt w Warszawie. Obsługa hotelu „dopieściła” nas pod każdym względem. Podczas zgrupowania poznałam wielu wspaniałych ludzi, z którymi pewnie nie miałabym szansy i okazji pracować, gdyby nie start w wyborach. Mam na myśli m. in. Kamilę Szczawińską, Agustina Egurrolę, Izę Grzybowską czy Witolda Szmańdę. Każdy dzień wyglądał podobnie, rano pyszne śniadanie, następnie nauka chodzenia i choreografii w szkole tańca Agustina Egurroli, obiad, ćwiczenia pod czujnym okiem Witolda Szmańdy, kolacja i wieczorny relaks w hotelowym Spa. W ciągu tych dwóch tygodni miałyśmy także sesję zdjęciową, nagrywałyśmy nasze wizytówki dla TVP2, uczestniczyłyśmy w Balu Charytatywnym Fundacji Społecznej Odpowiedzialności Biznesu w Hotelu Hilton oraz miałyśmy trochę czasu, aby pozwiedzać Warszawę. 

Szczerze mówiąc wiele osób pytało mnie, jak wyglądają relacje między dziewczynami w trakcie wyborów Miss. Muszę tu obalić stereotyp mówiący, że kandydatki na Miss podcinają sobie obcasy i wzajemnie rywalizują. Ja podczas kolejnych konkursów piękności, w których brałam udział, poznałam wiele wspaniałych, przemiłych i inteligentnych dziewczyn! Mam z nimi kontakt do dziś, dzwonimy do siebie, piszemy i się odwiedzamy. Moje pierwsze przyjaźnie narodziły się już podczas wyborów Miss Polonia Wielkopolski 2009. Poznałam tam Izabelę Kozłowską czy Natalię Michalszczak (TOP 5 Miss Polonia 2010). Wraz z Izabelą brałam udział w wyborach Miss Świata Parowozów 2011 oraz w ćwierćfinałach i półfinałach Miss Polonia 2012. Z obiema dziewczynami wiąże mnie silna więź i prawdziwa przyjaźń ! Na zgrupowaniu Miss Polonia zaprzyjaźniłam się z Anią Markowską, moją współlokatorką z Krakowa, z Żanetą Płudowską, Pauliną Mróz i Dominiką Rynkiewicz. Wszystkie dziewczyny były bardzo miłe i koleżeńskie. Aktualnie jestem w kontakcie z Żanetą, która wylatuje już niebawem na konkurs Miss International 2014. Wspieramy się wzajemnie i motywujemy. 

Oczywiście plotki i sensacje zawsze będę towarzyszyły takiemu wydarzeniu jak wybory Miss Polonia. Co roku mówi się na przykład, że werdykt jest „ustawiony”, a niektóre dziewczyny bardziej faworyzowane od innych. Ja mogę powiedzieć tyle, że od gali finałowej minęło już sporo czasu i z tej perspektywy nie przypominam sobie jakiś szczególnych plotek. Nie wiem też, czy można było mówić o faworyzacji, ponieważ każda z finalistek reprezentowała zupełnie inny typ urody i naprawdę było ciężko wskazać jedną jedyną, która się najbardziej wyróżnia. Takie jest moje osobiste odczucie.

Zgrupowanie dobiegło końca. Nadszedł czas finałowej gali. Jakie są związane z nią wspomnienia Patrycji?

Galę wspominam z uśmiechem na twarzy, ponieważ doszłam aż do finałowej piątki i jestem z tego powodu naprawdę dumna. Muszę jednak przyznać, że w moim odczuciu, jak i widzów, z którymi rozmawiałam później, na gali brakowało „zakończenia”. Mam na myśli fanfary, tron, na którym powinna zasiąść Miss, brakowało też tytułów komplementarnych np. Miss Gracji, Miss Publiczności, Miss Telewidzów itd. Gdy w dzieciństwie oglądałam wybory, zawsze pojawiały się takie tytuły i myślę, że powinno się do tego wrócić. „Kamera” powinna poświęcić każdej kandydatce więcej czasu, aby widz mógł ją lepiej poznać, zobaczyć. 

Patrycja już wspomniała, że udało się jej awansować do Top 5. Koronę i tytuł Miss Polonia 2012 wywalczyła Paulina Krupińska. Jak nasza Miss ocenia werdykt jury?

Uważam, że Paulina Krupińska świetnie sprawdza się w roli Miss Polonia. Bardzo dobrze odnalazła się w „medialnym świecie” i godnie reprezentowała Polskę na Miss Universe. Moim zdaniem powinna znaleźć się tam przynajmniej w TOP 16, bo naprawdę na to zasługiwała. 

Moimi ulubionymi Miss są natomiast Marcelina Zawadzka oraz Maria Nowakowska. Obie „Królowe” mają w sobie taką wrodzoną życzliwość i ciepło. Ciężko jest to ująć w słowach, nie każdy posiada taką cechę. Gdy czytam wywiady czy oglądam zdjęcia Marceliny lub Marysi od razu poprawia mi się humor i mam chęć do ”działania”. Idealna królowa piękności poza walorami fizycznymi powinna mieć w sobie przede wszystkim klasę, urok osobisty oraz dobre serducho ! I takie cechy mają moje ulubione Miss.

Jeśli chodzi o mój występ, jestem bardzo dumna, że znalazłam się w gronie pięciu najpiękniejszych Polek! Pamiętam dzień ogólnopolskich ćwierćfinałów i półfinałów w Białymstoku, już wtedy bardzo doceniałam fakt, że awansowałam do finału Miss Polonia 2012, ale nawet nie marzyłam o TOP 5. Pamiętam, kiedy podczas gali wyczytano, że do TOP 5 wchodzi numer 8, który został przydzielony mnie, to było coś. Dla takich chwil warto żyć, warto walczyć o marzenia i „mierzyć wysoko”. 

Patrycja dotychczas nie brała jeszcze udziału w żadnym konkursie międzynarodowym. Teraz przed nią wielka próba - od razu start w jednej z najważniejszych tego typu imprez - wyborach Miss Earth. W jaki sposób przygotowuje się i jaki stawia sobie cel przed wyjazdem na ten konkurs?

Tak jak wspomniałam, warto „mierzyć wysoko” i marzyć. Przede mną występ na jednym z największych i najbardziej prestiżowych konkursów piękności na świecie - Miss Earth 2014. Muszę przyznać, że jestem podekscytowana i bardzo przeżywam fakt, że będę reprezentowała Polskę na arenie międzynarodowej. Włożę wszystkie siły i całe serce w przygotowania, aby zaprezentować się jak najlepiej. Przygotowań jest bardzo wiele, a dzień za dniem ucieka. Muszę przede wszystkim napisać projekt ekologiczny, a dokładniej Eco Beauty Video w temacie Eco Tourism, które nagrałam w Ośrodku Wczasowym SADYBA. Musze również przygotować garderobę na zgrupowanie (potrzebuję suknię narodową, wieczorową, sukienki koktajlowe itd.), przygotować się z wiedzy ekologicznej na temat naszego kraju, szlifować angielski, nauczyć się tajników makijażu i po prostu zadbać o odpowiednią sylwetkę. Wymieniam cały czas maile z organizacją Miss Earth odnośnie formalnych zobowiązań. Spotkałam się z Justyną Rajczyk, która reprezentowała Polskę na tym konkursie w 2012 roku i awansowała do top 16. Justyna podzieliła się ze mną cennymi radami i wskazówkami za co bardzo jej dziękuję. W przygotowaniach wsparło mnie moje rodzinne miasto Leszno, mam na myśli wsparcie finansowe, ponieważ koszty udziału w konkursie są wysokie. Mogę liczyć także na pomoc doświadczonej i utalentowanej projektantki Renaty Potrzeby z Leszna, która uszyje mi suknię narodową i wieczorową. W tajniki makijażu wprowadzi mnie Maja Dec-Polaszek, o odpowiednie zdjęcia zadba Natalia Kołodziej. W projekcie ekologicznym pomoże mi Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa z Leszna. Ogromne wsparcie mam w mojej rodzinie, bliskie osoby dają mi ciepło, miłość i wsparcie psychiczne. Jest to dla mnie najważniejsze. Moja mama, brat bliźniak i mój ukochany dziadek zawsze powtarzają mi, że są ze mnie dumni i motywują mnie do działania. Mój chłopak np. podczas wyborów Miss Polonia wydrukował dla mnie 200 plakatów i rozwieszał je w Lesznie i okolicach. To moja rodzina jest ze mną w dobrych i złych chwilach i zawsze daje mi ogromne wsparcie i za to jej bardzo dziękuję! Pozdrawiam też wszystkich fanów konkursów piękności! Trzymajcie za mnie kciuki!

W ramach przygotowań do Miss Earth Patrycja na pewno poznała specyfikę tego konkursu. W kontekście stawianych na nim wymagań - co uważa za swoją największą zaletę i atut, którym chce oczarować jury?

Uważam, że moim największym atutem jest fakt, iż w 100% jestem naturalna. Nie jestem przeciwniczką operacji plastycznych i uważam, że każda kobieta ma prawo, aby poprawić swój wygląd. Jestem jednak zdania, że na konkursach międzynarodowych powinno się doceniać naturalne piękno i nie jest sprawiedliwe, że piękne, naturalne Polki wiele razy nie odniosły na arenie międzynarodowej takiego sukcesu, na jaki zasługiwały. Chciałabym to zmienić.

Czy wiemy już wszystko? Nie, nie poznaliśmy jeszcze bliżej Miss Poland Earth 2014. Jaka jest i czym zajmuje się na co dzień?

Mam 24 lata i mieszkam w Lesznie. Jestem obecnie studentką V roku ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu na Wydziale Ekonomii (studia dzienne) i właśnie ekonomia mnie interesuje (choć może nie wszystkie zagadnienia są ciekawe). Chętnie zgłębiam tajniki polityki pieniężnej, polityki gospodarczej czy gospodarowania kapitałem ludzkim. Po skończeniu studiów chciałabym pracować w mojej branży, cały czas się rozwijać i spełniać zawodowo. W przyszłości chciałabym także założyć szczęśliwą rodzinę, ponieważ rodzina jest moim zdaniem najważniejsza i to ona dodaje nam „sił” w tych trudnych często czasach. Bardzo cenię sobie wartości rodzinne oraz tradycję (jestem raczej tradycjonalistką). W wolnym czasie, aby zadbać o swoją sylwetkę, pływam, jeżdżę na rowerze i ćwiczę w domu. Uwielbiam śledzić trendy w modzie, buszować w outletach i tworzyć ciekawe stylizacje. Interesuje mnie też astrologia - system dwunastu znaków, które prezentują dwanaście różnych typów charakteru. Jestem zodiakalnym Baranem, a tym ognistym znakiem rządzi planeta Mars i jak każda kobieta z pod tego znaku reprezentuję typ amazonki i wojowniczki.

Patrycja udowodniła, że jak prawdziwa wojowniczka, nawet jeśli nie wygra jednej bitwy, to zwycięży w całej wojnie. Kiedy w 2009 roku nie osiągnęła swojego celu w konkursie Miss Polonia, walczyła dalej, aż 3 lata później się udało. Teraz przed nią najważniejsza walka – konkurs Miss Earth 2014! Oby była dla niej zwycięska!

Polecamy Fan Page Patrycji - LINK


wywiad autoryzowany: 
wywiad przeprowadziła: Globmiss Katarzyna Żebrowska
publikacja i przygotowanie: Globmiss Dawid Baraniak
zdjęcia; prywatne archiwum Patrycji Dorywalskiej, Natalia Kołodziej