piątek, 29 maja 2015

Dominika Chirek - faworytka Miss Polonia 1995 - wywiad

"Bycie królową piękności przedawnia się już po roku"
Dominika Chirek w 1995 roku
Wybory Miss w Polsce przeżywają potężny kryzys. Konkursem Miss Polski wstrząsnął wielkopolski skandal, a finał Miss Polonia od blisko trzech lat wcale się nie odbywa. Niepewna jest również kwestia licencji na najważniejsze światowe konkursy piękności. Nie wiadomo, kto i czy w ogóle będzie w tym roku reprezentował Polskę na Miss World, czy Miss Universe. 

Fani wyborów nie tracą jednak nadziei, że to tylko przejściowe kłopoty, które nasi rodzimi organizatorzy przezwyciężą, a najważniejsze konkursy piękności w Polsce odzyskają dawną świetność. Wspominają wieloletnią historię i piękne finalistki sprzed lat. 

Jedną z nich jest Dominika Chirek, urocza szczecinianka, która dokładnie 20 lat temu, w 1995 roku, podczas finału Miss Polonia otrzymała rekordową ilość szarf i tytułów. Została Miss Gracji, Miss Foto i Miss Publiczności. Choć należała do głównych faworytek, korony nie zdobyła.

Faworytki Miss Polonia'95
 "18" Ewa Tylecka i "8" Dominika Chirek
W każdych wyborach werdykt jury to kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Jedni wolą blondynki, inni brunetki. Natomiast poziom był wyrównany w 1995 roku - było naprawdę dużo bardzo ładnych dziewczyn. W czasie zgrupowania organizatorzy nikogo nie faworyzowali. Za to cenię sobie wybory Miss Polonia. Słyszałam, że na zgrupowaniach innych konkursów zdarzały się różne nieprzyjemnie sytuacje i niedwuznaczne propozycje. Pod tym względem u nas było spokojnie.

Ja oczywiście ze swojego występu jestem zadowolona. Pokazałam się z jak najlepszej strony i nawet po latach, oglądając konkurs Miss Polonia, nie mam sobie nic do zarzucenia, ani nie chciałabym niczego zmieniać.

A jaka była Dominika Chirek w 1995 roku? I dlaczego w ogóle zdecydowała się na start w konkursie Miss Polonia?


Gdy startowałam w konkursie Miss Polonia, miałam 19 lat i zaczynałam studia prawnicze w Szczecinie, skąd pochodzę. 

Szarfy dla Dominiki
Miss Polonia to nie były moje pierwsze wybory. Finały ogólnopolskie były naturalną konsekwencją i kolejnym etapem wcześniejszych konkursów regionalnych pod patronatem biura Miss Polonia, w których uczestniczyłam, zdobywając tytuł Miss Ziemi Szczecińskiej. Brałam również udział w pokazach mody, pracowałam w Telewizji Polskiej w Szczecinie, więc finał Miss Polonia to nie był mój pierwszy kontakt ze sceną i kamerami. 

Nigdy nie startowałam w tego typu konkursach dla nagród, ale dzięki Miss Polonia nabrałam pewności siebie. Mam fantastyczne wspomnienia uwiecznione na zdjęciach i na video, więc będzie co pokazywać córce, a może kiedyś wnukom.

Dziś konkursy piękności w Polsce nie mają najlepszej opinii. A jak było 20 lat temu? Jak Dominika wspomina organizację zgrupowania i finałową galę?

Dominika na Balu Koronacyjnym
Zgrupowanie to nie były wczasy - codziennie próby i treningi przed galą finałową. Skupiałyśmy się na tym, aby dobrze i równo wykonać wszystkie układy choreograficzne, co tylko z pozoru wydawało się proste. To jest konkurs, więc jego nieodłącznym elementem jest współzawodnictwo. Jednak nie było zawiści między finalistkami, podstawiania nogi, czy jakichś zagrywek nie fair. Przynajmniej mnie nic takiego nie spotkało. Z niektórymi dziewczynami nawiązałam po latach kontakt przez Facebook. Fajnie, gdyby udało nam się spotkać, bo w tym roku mija 20 lat od naszego konkursu. 

Na pewno były jakieś plotki, ale to było tyle lat temu, że ich nie pamiętam, więc nie miały chyba większego znaczenia. Nie było żadnego skandalu podczas samego finału. Wszystkim nam udało się w miarę równo chodzić i żadna nie wywinęła orła. Nie do końca byłam zadowolona z makijażystek, które za wszelką cenę chciały nas umalować według ówczesnych trendów, zamiast dopasować makijaż do typu urody i przede wszystkim sceny, mocnych świateł i telewizji. Dlatego czmychnęłam spod pędzla wizażystki i sama się pomalowałam. Wielu znajomych chwaliło potem mój wyrazisty makijaż sądząc, że to zasługa profesjonalistów. 

 

Podczas gali byłam głównie skupiona na kolejności wyjść i układzie choreograficznym. Za kulisami zawsze jest mało czasu i dużo się dzieje - zmiana stroju, poprawka fryzury i makijażu. Wszystko w biegu i dopiero z chwilą wejścia na scenę zwalnia się tempo i spokojnie maszeruje. Nie ma czasu na analizowanie, czy się dobrze wygląda. Wszystko działo się bardzo szybko. W tamtym czasie finał konkursu Miss Polonia był transmitowany na żywo w niedzielny wieczór przez TVP1. Wybory cieszyły się dużym powodzeniem i oglądalność była spora. Jednak dziś mogę zdradzić, że transmisja nie była wcale na żywo, tylko z godzinnym opóźnieniem. 

Dominika z rodziną
po finale Miss Polonia'95
A jaka jest Dominika Chirek dzisiaj, co się zmieniło przez te 20 lat? 

Po studiach prawniczych w Szczecinie przyjechałam do Warszawy. Skończyłam dziennikarstwo i nauki polityczne na Uniwersytecie Warszawskim. Teraz jestem doradcą w Gabinecie Marszałka Sejmu RP. A prywatnie od 5 miesięcy jestem szczęśliwą mamą małej Tosi.

Dominika Chirek dziś
Warto było wziąć udział w wyborach, nie tylko Miss Polonia. Konkursy nauczyły mnie obycia ze sceną, nabrałam pewności siebie i nie boję się wystąpień publicznych. Nie przeceniałabym jednak wpływu wyborów Miss na dalsze życie. Wpływ to może mieć wygrana Anety Kręglickiej w wyborach Miss World. Pozostałe dziewczyny muszą pogodzić się z faktem, że za rok przyjdą kolejne. Bycie królową piękności przedawnia się już po roku. Dlatego trzeba mieć oparcie gdzie indziej, a nie bazować na byciu Miss. Wybory to bardzo miły, aczkolwiek tylko jeden z wielu epizodów w życiu.

wywiad autoryzowany
wywiad przeprowadziła: Globmiss Katarzyna Żebrowska
publikacja i przygotowanie: Globmiss Dawid Baraniak
zdjęcia: prywatne materiały prasowe Dawida Baraniaka / aktualne zdjęcie: FB Dominiki Chirek