środa, 9 września 2015

Agnieszka Wasilewska - 1 Wicemiss Polski 2014 przed konkursem Miss Globe 2015

"Wystarczy dać sobie szansę"
Kiedy poprzednim razem rozmawialiśmy z Agnieszką Wasilewską, we wrześniu 2014 r., była “zaledwie” finalistką konkursu Miss Polski 2014, jedną z 25 dziewczyn, które marzyły o koronie tej najpiękniejszej. Przygotowywała się do udziału w kolejnych zgrupowaniach przedfinałowych i do finałowej gali. Dziś dumnie nosi tytuł 1 Wicemiss Polski 2014.

Zgrupowań przed finałem Miss Polski 2014 było kilka i były one bardzo zróżnicowane. Jak co roku bardzo dużo pracowałyśmy nad nagraniami, choreografią oraz sesjami zdjęciowymi. Jednak nasz rocznik jako pierwszy dostał również możliwość szkolenia się m.in. pod kątem social media, dzięki Akademii Dyplomacji i Wizerunku. 

Atmosfera wśród finalistek była bardzo przyjazna. Ja osobiście nie odczułam wielkiej rywalizacji i "walki" między dziewczynami. Relacje między nami były takie, jak w zwykłym, codziennym życiu. Kandydatki na Miss to tak naprawdę "normalne" dziewczyny i nawet na konkursie piękności, jak wszędzie, można spotkać swoją bratnią duszę. 

Osobiście dzięki konkursowi miałam szansę bliżej poznać koleżankę z mojego województwa Sandrę Muzalewską. Znałyśmy się już wcześniej, ale dopiero dzięki konkursowym zgrupowaniom miałyśmy okazję nawiązać bliższy kontakt, który utrzymujemy do tej pory. Poznałam również kilka innych wspaniałych dziewczyn, jednak uroki ogólnopolskiego finału Miss są takie, że zjeżdżają się na niego dziewczyny z całej Polski i po jego zakończeniu czasem odległość utrudnia częste spotkania.

Oczywiście jak co roku przed galą pojawiły się ploteczki i sensacje. Jednak nie zagłębiałam się w nie na tyle, żeby je zapamiętać. Każdy z nas ma prawo mieć swoją opinię na każdy temat, jednak najbardziej polegam na własnym zdaniu, które wyrobiłam sobie na podstawie własnych doświadczeń. Jestem bardzo otwartą osobą i jeśli ktoś chce wiedzieć, jak wygląda świat Miss od "kuchni", chętnie odpowiadam na wszystkie pytania, nie mam nic do ukrycia.

  

A jak Agnieszka zapamiętała sam koncert galowy konkursu Miss Polski '14? Jak go wspomina i jakie emocje towarzyszą wówczas dziewczynom?

Sam koncert galowy wspominam bardzo dobrze. Był bardzo wyjątkowy, gdyż było to 25-lecie konkursu Miss Polski. Nasze emocje zapewne były różnorakie. Niektóre z nas się stresowały, inne niecierpliwie oczekiwały końca, ale na pewno dla nas wszystkich był to wyczekiwany od dłuższego czasu dzień, dlatego bardzo cieszyłyśmy się, że dotrwałyśmy, ale jednocześnie smuciłyśmy się, że tak cudowna przygoda tak szybko się skończyła. 

Zarówno finalistki, jak i telewidzowie niecierpliwie oczekiwali na werdykt. Koronę Miss Polski 2014 otrzymała Ewa Mielnicka. Agnieszka Wasilewska zdobyła tytuł 1 Wicemiss. Jak ocenia ten werdykt? Czy Ewa była jej faworytką? I czy swoje drugie miejsce uważa za sukces, czy za porażkę?

W naszym roczniku wśród organizatorów nie dało się zauważyć faworyzowania jakiejkolwiek kandydatki. Ja miałam kilka swoich typów do korony, jednak wśród nich nie było Ewy. Dla większości z nas główny werdykt to była to duża niespodzianka. Teraz, z perspektywy czasu uważam jednak, że był to najlepszy wybór naszej Miss - wystarczy spojrzeć, jak Ewa radzi sobie w roli Miss Polski i jak się rozwija. 

| Agnieszka druga z prawej |
Ja byłam bardzo szczęśliwa, gdy przy wyczytywaniu tytułu 1 Wicemiss Polski usłyszałam swoje nazwisko. To drugie miejsce uważam za duży sukces, na pewno osiągnęłam o wiele więcej, niż się spodziewałam. 

Dla Agnieszki przygoda z Miss nie skończyła się wraz z finałową galą. Tytuł I Vicemiss zobowiązuje i wiąże się z... No właśnie, jakie są teraz obowiązki Agnieszki? 

Obowiązków nie mam żadnych, za to mam powód do dumy i chwalenia się wysokim osiągnięciem w najbardziej prestiżowym konkursie piękności w Polsce. :)

Dostałam już dwa razy propozycję reprezentowania naszego kraju na konkursie międzynarodowym. Za pierwszym razem miał to być konkurs Miss Exclusive of the World 2015 w Turcji. Niestety z powodów zawodowych musiałam odmówić wyjazdu. Zamiast mnie pojechała zatem na tą imprezę 4 Wicemiss Polski - Weronika Marzęda, której serdecznie gratuluję zdobycia w Turcji wysokiego tytułu 3 Wicemiss. 

Na tym się na szczęście nie skończyło i teraz otrzymałam możliwość wyjazdu na konkurs Miss Globe do Kanady. Na miejscu będą w okolicy 20 września więc to w sumie już! Wyjazd na imprezę tej rangi jest dla mnie dużym zaszczytem. Obiecuję, że przygotuję się do udziału w tej imprezie i będę reprezentowała Polskę najlepiej, jak potrafię. Trzymajcie za mnie kciuki! Finał odbędzie się 8 października.

Rok panowania Agnieszki jest rzeczywiście wyjątkowy. Nie tylko dlatego, że konkurs Miss Polski świętuje swoje 25-lecie. Również dlatego, że ostatnio wybory te nie miały dobrej prasy. Konkursem wstrząsnęło kilka mniejszych lub większych afer związanych z nieprawidłowościami na etapach regionalnych. Jedna z nich dotknęła Agnieszkę osobiście...

  
Niestety Biuro Miss Polski nie jest w stanie dopilnować organizacji tylu konkursów regionalnych na terenie całej Polski. Przykre sytuacje zawsze mogą się zdarzyć. W naszym roczniku na odwagę zdobyło się wiele dziewcznyn i opisało publicznie swoje doświadczenia z konkursem na pierwszym etapie regionalnym. Mnie osobiście dotknęła przykra sytuacja organizacyjna podczas konkursu regionalnego 2015 na terenie województwa kujawsko - pomorskiego, na którym zostałam pominięta. Pomimo wygranej we wcześniejszym roku nie dane mi było przekazywać korony mojej następczyni. Nie zostałam nawet zaproszona na finałowy koncert... Ale jak wspomniałam wcześniej na etapie ogólnopolskim żadnych niejasności nie było.

Agnieszka zaczęła swoją przygodę z konkursem Miss Polski za namową kilku bliskich jej osób. Ich kibicowanie było dla niej największą motywacją. Obroniła pracę licencjacką z kosmetologii dermatologicznej i planowała kontynuować naukę na kierunku odnowa biologiczna. Czy konkurs Miss Polski zweryfikuje te zamiary? Agnieszka za kilka miesięcy przekaże swój tytuł. Jaki ma plan na swoje dalsze życie? 

Można powiedzieć, że rok 2014 był dla mnie bardzo ważnym czasem, nie tylko dzięki wyborom Miss. W tym okresie zdobyłam się również na inne ważne kroki i dlatego na powrót do dawnego życia już nie mam szans. 

Swoich planów nie wiążę jednak z konkursem Miss Polski. Jest on jedynie pięknym epizodem w moim życiu, o którym będę mogła opowiadać całe życie. Natomiast już na etapie półfinałów byłam pewna, że decydując się na start w nim, podjęłam dobrą decyzję. Na pierwszy casting szłam z zamiarem przeżycia wyjątkowej przygody i zdobycia bogatego doświadczenia i dostałam szansę na to już na etapie wygranej w moim regionie. Startować było warto, chociażby dla wielkiego sukcesu, przygody, nowych, cudownych znajomości, sprawdzenia się w różnych nietypowych sytuacjach i wielu, wielu innych przyjemnych doświadczeń, które mogłabym tu jeszcze długo wymieniać. Czy warto wziąć udział w takiej imprezie? Zdecydowanie tak. Ta magia konkursu Miss powoduje, że kobieta czuje się wyjątkowa, a przecież każda z nas chociaż raz w życiu chciałaby się tak poczuć, dlatego wystarczy dać sobie szansę.

wywiad autoryzowany
wywiad przeprowadziła: Globmiss Katarzyna Żebrowska
publikacja i przygotowanie: Globmiss Dawid Baraniak
zdjęcia: Krzysztof Szydłowski, Dorota Tyszka, Łukasz Stafin, ardtfoto, prywatne archiwum Agnieszki Wasilewskiej